Asus i Microsoft chcą podbić rynek handheldów z nowym ROG Ally. Sprzęt ma być konkurencją dla Steam Decka i PlayStation Portal, ale pojawia się problem, który może zniechęcić wielu graczy… Twoja biblioteka Xbox nie będzie działać tak, jak obiecywano.
Po sukcesie Steam Decka i PlayStation Portal było tylko kwestią czasu, aż Microsoft spróbuje swoich sił w segmencie handheldów. Wspólnie z Asusem wprowadza na rynek ROG Ally i ROG Ally X. Oficjalne hasło marketingowe brzmi: This is an Xbox. Brzmi dobrze, ale insider Jez Corden gasi entuzjazm, to nie jest prawdziwy Xbox, a po prostu miniaturowy PC z Windows 11.
- Sony składa ważną obietnicę! To sprawi, że zostaniesz przy konsoli na lata
- Ranking sprzedaży Nintendo zaskakuje! Nie tylko Mario i Minecraft
„This is an Xbox”? Niekoniecznie…
I tu zaczyna się problem. ROG Ally nie uruchomi większości gier z Twojej biblioteki Xbox. Działają wyłącznie te, które są w programie Xbox Play Anywhere. A to oznacza, że wiele hitów po prostu się nie odpali.
Największy haczyk to fakt, że gry AAA (Ubisoft, Rockstar, Activision, Capcom) nie wspierają Xbox Play Anywhere. W praktyce oznacza to, że jeśli chcesz w nie zagrać na ROG Ally, musisz kupić je ponownie na Steamie lub innej platformie.
Gracze już mówią wprost: „płacimy podwójnie za to samo”. To mocny kontrast wobec Steam Decka, gdzie każda gra ze Steama po prostu działa. Sony ze swoim PlayStation Portal też nie obiecuje złotych gór, urządzenie jest jasne w swojej funkcji: streaming z PS5. A ROG Ally? Dużo marketingu, mało konkretów.
Źródło: pcguide.com
Teoretycznie jest jeszcze cloud gaming, usługa Game Pass Ultimate pozwoli Ci grać przez chmurę. Problem w tym, że wymaga stabilnego i szybkiego internetu, a to w Polsce wciąż nie zawsze jest standard. Druga opcja to streaming z własnej konsoli Xbox, co z kolei wiąże się z ograniczeniami i dodatkową konfiguracją.
No i co najważniejsze… ROG Ally i Ally X to nie tanie zabawki. Cena jest wyższa niż wielu konkurencyjnych handheldów, więc gracze oczekują jakości i wygody. Tymczasem dostają urządzenie, które wymaga kombinowania i dodatkowych wydatków. To ryzykowny start, bo oczekiwania były ogromne, a pierwsze wrażenie może być zwyczajnie rozczarowujące.
Asus i Microsoft chcą wejść w handheldy, ale na starcie czeka ich spory kryzys wizerunkowy. Gracze spodziewali się miniaturowego Xboxa, a dostają PC z Windows 11 i ograniczoną biblioteką gier. Czy przyszłość poprawi sytuację, jeśli studia AAA dołączą do programu Xbox Play Anywhere? Być może.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






