EA Sports obiecuje, że najnowsze FC 26 na Nintendo Switch 2 będzie działało niemal tak samo dobrze jak na PS5 i Xbox Series X/S. Brzmi świetnie, ale pierwsze testy i opinie graczy nie zostawiają złudzeń… i nie wszystko wygląda tak różowo.
Producent gry, Andreas Wilsdorf, w rozmowie z mediami mówi wprost, że Switch 2 ma oferować wydajność na poziomie konsol nowej generacji. Według jego słów czasy wczytywania, symulacje sezonów czy płynność rozgrywki są „na parytet z PS5 i Xboxem”. Dla fanów Nintendo to brzmiałoby jak spełnienie marzeń, zwłaszcza po latach słynnych „Legacy Edition”, które ograniczały się do minimalnych zmian.
- Gracze żałują zakupu Switcha 2! Wszystko przez baterię
- Dwa miesiące po premierze, a Switch 2 dalej bez kluczowej aplikacji
Switch 2 na poziomie PS5? EA Sports podgrzewa oczekiwania
Gracze, którzy mieli okazję sprawdzić wersję beta, donoszą coś zupełnie innego. Na forach pojawiają się komentarze, że gra przypomina poprzednie edycje na Switch 1, a różnice są kosmetyczne. Co więcej, na Gamescomie Felix Sanchez z redakcji, która testowała tytuł w docked mode, stwierdził, że „to wciąż 30 fps i grafika znacznie słabsza niż na PS5”. Stabilne, ale nijak nie pasuje do zapowiedzi EA.
Największe obawy fanów:
- utrzymanie zaledwie 30 fps, co przy nowej generacji brzmi jak krok wstecz,
- brak crossplayu, który ograniczy społeczność online,
- powrót do schematu, w którym Nintendo dostaje produkt „gorszej kategorii”.
A przypomnijmy, że FC 24 na Switchu było przełomem. Po latach półproduktów gracze w końcu dostali pełnoprawną wersję, która przywróciła wiarę w serię na sprzęcie Nintendo. Dlatego dziś oczekiwania wobec Switcha 2 są ogromne.
Premiera FC 26 została zaplanowana na 26 września 2025 roku. EA zapowiada, że jeszcze wcześniej możemy zobaczyć demo i to ono odpowie na pytanie, czy Switch 2 naprawdę zasługuje na miano konsoli, która pozwoli w końcu grać w FC tak, jak robią to posiadacze PlayStation czy Xboxa.
Na razie pozostaje tylko czekać. Czy Nintendo w końcu dogoni resztę stawki, czy znów dostaniemy ładnie opakowane kompromisy?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







