Lenovo wchodzi do gry z nowymi monitorami OLED. 27 i 32 cale, rozdzielczość 4K, odświeżanie 240 Hz i technologie stworzone pod graczy, tak wygląda przedsmak. Ale nie wszystko wypadło tak idealnie, jak moglibyśmy się spodziewać.
Modele Legion Pro 27UD-10 i 32UD-10 mają być wizytówką tego, jak dziś wygląda „high-end” w świecie OLED. I faktycznie, specyfikacja robi wrażenie: 4K przy 240 Hz to połączenie, którego oczekiwali gracze, zwłaszcza ci z mocnymi kartami graficznymi. Do tego technologia PureSight OLED i pakiet certyfikatów Dolby Vision, VESA DisplayHDR Black 400, ClearMR 13,000, jasno sygnalizują, że Lenovo celuje w top jakości obrazu.
- Monitor gamingowy 1 000 Hz?! Potwierdzono rok premiery
- Nowy monitor LCD zużywa tylko 7 W! Działa idealnie w słoneczny dzień
Legion Pro 27UD-10 i 32UD-10, czas iść w OLED
Nie brakuje jednak haczyków. Brak wzmianki o G-Sync to spory minus dla użytkowników NVIDII. Mamy za to AMD FreeSync Premium Pro, więc posiadacze Radeonów mogą być spokojni. Lenovo dorzuciło też kilka gamingowych trybów obrazu, a dla multitaskerów przygotowano Picture-in-Picture i Picture-by-Picture.
Pod względem łączności jest solidnie: dwa HDMI 2.1, DisplayPort 1.4, USB-C z DP 1.4 i trzy USB 3.x. Ale… brak KVM to spore rozczarowanie, zwłaszcza dla osób, które korzystają z kilku urządzeń i liczą na szybkie przełączanie. Za to podstawka wypada dobrze, bo oferuje pełną regulację i nawet uchwyt na telefon czy tablet. Nietypowo wypadają przyciski schowane z tyłu na dole, co może być zwyczajnie niewygodne.
Kwestia prądu też daje do myślenia. 27-calowy model pobiera średnio 55 W (do 130 W), podczas gdy 32 cale zaczynają od 130 W i mogą wciągnąć aż 175 W. W czasach, gdy wielu graczy liczy zużycie energii, to spory kontrast.
No i ceny. 27UD-10 ma kosztować ok. 799 €, a większy 32UD-10 ok. 949 €. To pułap, który stawia Lenovo w bezpośrednim starciu z gigantami jak LG czy Asus. Premiera? Oficjalnie jeszcze w tym miesiącu, ale część sprzedawców już przyjmuje zamówienia.
Czy Lenovo ma szansę zawalczyć z liderami? Patrząc na parametry zdecydowanie tak. Ale gracze będą pamiętać, że przy tej cenie brak G-Sync i KVM może boleć.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








