Spotify uruchomił w wersji beta nową funkcję dla użytkowników Premium, która pozwala miksować utwory w playlistach. Dzięki niej przejścia między piosenkami brzmią jak u profesjonalnego DJ-a, a kontrola nad całością trafia bezpośrednio do słuchacza. Dla Apple Music AutoMix to poważna konkurencja, bo Spotify daje więcej swobody i możliwości twórczych.
Firma od dawna stawia na personalizację, ale teraz poszli o krok dalej. Nowe narzędzie miksowania pozwala tworzyć płynne przejścia między utworami, zarówno w istniejących, jak i nowych playlistach. W praktyce wygląda to tak, że w pasku filtrów pojawia się przycisk „Mix”, po którego włączeniu utwory w playliście oddzielają zakładki oznaczające kolejne przejścia.
- Twój partner chrapie? Te bezprzewodowe słuchawki bez baterii Ci pomogą
- 250 godzin grania bez ładowania? HyperX podnosi poprzeczkę
Spotify wprowadza nową funkcję miksowania
Można zostawić wszystko w trybie „Auto”, gdzie aplikacja sama zajmie się miksowaniem, albo wybrać gotowe ustawienia jak „Melt” czy „Wave”. Dla bardziej wymagających jest też tryb pełnej kontroli, czyli regulacja głośności, korekcji EQ czy efektów krzywych. To sprawia, że użytkownik dostaje do ręki narzędzie, które naprawdę przypomina programy używane przez DJ-ów.
Na pierwszy rzut oka funkcja może wyglądać dość skomplikowanie, szczególnie dla kogoś, kto wcześniej nie miał styczności z miksowaniem. Ale po krótkim czasie okazuje się, że obsługa jest intuicyjna. Najprostsza metoda to wybór presetu i dopiero późniejsze dostosowanie szczegółów. Dzięki temu można szybko uzyskać sensowny efekt, a potem dopracować przejścia do własnego gustu.
Największy plus to elastyczność. Spotify Mix dobrze sprawdza się w playlistach imprezowych, ale też w spokojniejszych zestawieniach, które mają pomóc w pracy czy relaksie. Szczególnie dobrze wypada, gdy utwory mają zbliżone tempo (BPM). Wtedy przejścia są niemal niezauważalne i całość brzmi bardzo naturalnie.
Tryb Auto potrafi czasem wprowadzić nowy utwór w losowym momencie, co wybija ze słuchania. Zdarzają się też przejścia zbyt gwałtowne, zwłaszcza gdy korzysta się ze słuchawek. Dodatkowo każdy mix trzeba ustawiać osobno, co przy bardzo długich playlistach staje się męczące. To narzędzie najlepiej działa przy krótszych zestawieniach, a nie przy kilkugodzinnych maratonach muzycznych.
Apple Music AutoMix działa dobrze, ale głównie w ramach jednego gatunku. Spotify daje większą kontrolę i pozwala eksperymentować, niezależnie od tego, czy ktoś lubi rocka, elektronikę czy jazz. To sprawia, że nowa funkcja może być silnym argumentem, by wybrać właśnie Spotify.
Spotify Mix to jedna z najciekawszych nowości na rynku streamingu muzyki od lat. Funkcja pokazuje, że platforma chce wyróżniać się czymś więcej niż tylko algorytmami rekomendacji. Jeśli twórcy poprawią kilka niedociągnięć, narzędzie może stać się jednym z kluczowych powodów, dla których użytkownicy Premium zostaną na dłużej.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Mam premium, beta i nie ma tej opcji.
Bardzo prawdopodobne, że opcja trafiła dopiero do USA, a wkrótce zostanie udostępniona dalej.