Sony od dawna zapowiada powrót gier z PlayStation 3, ale oficjalnego emulatora na PS5 wciąż brak. W tej próżni to deweloperzy przejęli inicjatywę, wypuszczając remastery i remake’i dawnych hitów. Jesień zapowiada się więc pod znakiem nostalgii, choć pytanie o to, kiedy Sony otworzy swoje archiwa, pozostaje bez odpowiedzi.
Plotki o emulatorze PS3 wracają od lat. Sony nawet zrobiło krok w tym kierunku, zatrudniając firmę Implicit Conversions, która miała rozwijać emulator PS2 i pracować nad wersją dla PS3. I choć fani mieli nadzieję, że w końcu zobaczą swoje ulubione gry na nowym sprzęcie, projekt utknął. Coraz częściej mówi się, że kompatybilność z PS3 może być trzymana jako karta przetargowa na PlayStation 6, planowane na okolice 2027 roku.
- Game Pass to ślepa uliczka? Ostrzeżenie z ust byłego szefa Sony
- Ogromny wzrost graczy dzięki PS Plus! Serwery są przeciążone
Sony wstrzymuje emulator PS3. Producenci biorą sprawy w swoje ręce
W międzyczasie to twórcy gier zdecydowali się działać sami. Sacred 2 z 2009 roku dostało nową wersję z poprawioną grafiką i płynniejszym sterowaniem. Gra, często porównywana do serii Diablo, powraca z trybem offline coop, co dla wielu graczy jest powiewem dawnych czasów, gdy rozgrywkę dało się zamknąć w kilka weekendów i nikt nie zmuszał do ciągłego bycia online.
Już w sierpniu pojawia się Gears Reloaded, czyli odświeżone Gears of War Ultimate Edition. To wciąż dobrze znana historia, ale z lepszymi teksturami i wyższą rozdzielczością. Fani liczą, że jeśli sprzedaż będzie wysoka, podobne aktualizacje dostaną Gears of War 2 i 3.
Największą sensację budzą jednak plotki o tym, że The Master Chief Collection może trafić na PlayStation 5. To cały pakiet – Halo 1–4, ODST i Reach – czyli kompletna kampania znana dotąd głównie z Xboxa. Gdyby tak się stało, mielibyśmy do czynienia z symbolicznym zatarciem granic między konsolami. Przykład już istnieje, bo przecież Forza Horizon 5 na PS5 sprzedała się lepiej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Dla Sony to wszystko oznacza jedno, jeśli dalej będzie zwlekać, rynek sam sobie poradzi. Bluepoint Games pokazało przy „Demon’s Souls Remake”, że klasyki z PS3 mogą sprzedać się doskonale. Gracze chętnie zobaczyliby też powrót takich serii jak Infamous, Resistance czy Killzone, bo nawet bez trybów multiplayer kampanie single-player wciąż mają ogromną wartość.
Trzeba też pamiętać, że gry z ery PS3 działały głównie w 720p, a sam sprzęt pozwalał na więcej. Dzisiejsze remastery mogą nie tylko podbić rozdzielczość do 4K, ale też poprawić interfejs i dodać wygodniejsze opcje. To dokładnie ten sam mechanizm, który Sony wykorzystało na PS3, wydając kolekcje klasyków z PS2 jak Ratchet & Clank czy God of War.
Patrząc na to, co dzieje się na rynku, można odnieść wrażenie, że Sacred 2 stanie się testem. Jeśli gracze tłumnie wrócą do tej produkcji, Sony dostanie jasny sygnał: czas sięgnąć po bibliotekę PS3. Nostalgia jest ogromna, sprzęt gotowy, a pytanie nie brzmi już „czy”, tylko „kiedy”.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







