Koniec świata jest Marvelowi bardzo potrzebny. A później nadejdą nowi X-Men
Marvel nigdy nie miał problemu z brakiem superbohaterów. Miał problem z brakiem bohaterów, na których kolejne spotkanie naprawdę warto było czekać. Ogłoszona obsada nowych X-Men może wreszcie to zmienić. Pod warunkiem, że "Avengers: Doomsday" i "Secret Wars" zrobią z obecnym MCU dokładnie to, czego potrzebuje: twórczy demontaż.

