Przyszłość The Last of Us od dawna budzi pytania, na które Naughty Dog nie dawało jednoznacznej odpowiedzi. Teraz Neil Druckmann potwierdził, że studio ma plany związane z tym światem, a przy okazji wyjaśnił, kiedy ponownie zobaczymy Intergalactic: The Heretic Prophet.
Podczas podsumowania The Last of Us Day Neil Druckmann odpowiedział na pytanie, czy Naughty Dog opowie jeszcze historie osadzone w świecie serii. Studio ma dwa nowe projekty na bardzo wczesnym etapie prac, a oba mają rozszerzyć kanon poza wydarzenia przedstawione w Part I i Part II.
Najważniejsze jest tutaj słowo „projekty”. Druckmann nie powiedział, jaką przyjmą formę, nie podał ich tytułów ani nie wskazał terminu, w którym dowiemy się o nich więcej. Żadnego z nich nie można dziś nazywać The Last of Us Part III, ponieważ komunikat Naughty Dog nie potwierdza ani takiej nazwy, ani nawet tego, że chodzi o kolejną grę.
The Last of Us 2
The Last of Us dostanie nowe historie. Co właściwie potwierdzono?
W wypowiedzi Neila Druckmanna pojawia się również uzasadnienie powrotu, bo świat The Last of Us wiele znaczy dla studia, które chce opowiadać w nim historie tylko wtedy, gdy ma coś istotnego do powiedzenia.
Druckmann odniósł się także do Intergalactic: The Heretic Prophet, czyli drugiego tematu, o który pytali odbiorcy. Naughty Dog pracuje nad grą, którą twórca określa jako projekt zapowiadający się na najbardziej ambitny w historii studia.
Nowy God of War na PS5. Rusza przedsprzedaż!
Fable zaskoczyło na Xbox FanFest! Relacja z dema ucieszy fanów
Sytuacja ma zmienić się w 2027 roku, kiedy Naughty Dog planuje w pełni zaprezentować Intergalactic i pokazać przygodę Jordan w świecie science fiction. To najkonkretniejszy termin, ale dotyczy on ujawnienia gry, a nie jej premiery.
Po przeczytaniu komunikatu trudno ukryć niedosyt z uwagi na brak większej ilości informacji. Wiadomość daje fanom powód do radości, ale na konkretne odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Zostaw odpowiedź