Najnowsze doniesienia wskazują wyraźnie – mocne obniżki cen telewizorów OLED już w 2026 roku. Zapowiada się cenowe szaleństwo, na którym skorzystasz i Ty!
Produkcja paneli OLED jest dziś niemal o połowę tańsza niż jeszcze pięć lat temu, a trend spadkowy ma się utrzymać również w przyszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że telewizory OLED mogą wreszcie realnie konkurować cenowo z modelami LCD – nie tylko pod względem jakości, ale również kosztów produkcji.
OLED coraz tańszy w produkcji
Philips OLED707 / fot. rtvManiaK.pl
Jeszcze kilka lat temu telewizory OLED uchodziły za sprzęt premium, na który mogli sobie pozwolić tylko najbardziej wymagający użytkownicy. Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Koszt wyprodukowania 65-calowego panelu OLED spadł z 1000 dolarów w 2020 roku do zaledwie 600 dolarów w roku ubiegłym. Prognozy na 2025 rok są jeszcze bardziej obiecujące – eksperci przewidują, że koszt spadnie poniżej 500 dolarów.
To efekt szeregu działań optymalizacyjnych prowadzonych przez producentów, zwłaszcza LG Display. Rozbudowa linii produkcyjnych, poprawa wydajności oraz zakończenie amortyzacji chińskich fabryk sprawiają, że wytwarzanie paneli OLED staje się znacznie bardziej opłacalne niż kiedykolwiek wcześniej.
Nadchodzi presja cenowa ze strony LCD z podświetleniem RGB LED
OLED nie jest już jedynym bohaterem rynku. Równolegle rozwija się technologia LCD z podświetleniem RGB LED, która ma potencjał zrewolucjonizować segment telewizorów LED. Choć przez lata to LCD był tańszym rozwiązaniem, koszty podzespołów – zwłaszcza zaawansowanych chipów LED i sterowników – zaczynają gwałtownie rosnąć.
Obecnie całkowity koszt produkcji panelu LCD z podświetleniem RGB LED waha się między 400 a 600 dolarów. To oznacza, że w wielu przypadkach może być porównywalny, a nawet wyższy niż w OLED-ach. Taka zmiana układu sił na rynku może przynieść ogromne korzyści konsumentom.
OLED znowu w ofensywie
fot. LG
Mimo wcześniejszych prognoz, OLED przez lata nie zdołał zdominować rynku pod względem cenowym. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Dzięki spadającym kosztom produkcji, technologia ta ma szansę na nowo zawalczyć o rynek masowy. Szczególnie obiecujące są doniesienia o kolejnych innowacjach, które pozwolą jeszcze bardziej obniżyć koszty – między innymi zmiany w architekturze układów sterujących wyświetlaczem.
Efekty już są widoczne. W 2025 roku znacząco spadły ceny większych modeli OLED – m.in. 77- i 83-calowych – co jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia. To jasny sygnał, że OLED wchodzi w nową fazę rozwoju, w której może przestać być synonimem luksusu, a stać się standardem.
Co to oznacza dla konsumentów?
Dla klientów to bardzo dobra wiadomość. Oznacza bowiem, że w najbliższych latach telewizory OLED staną się znacznie bardziej przystępne cenowo. Już teraz można zaobserwować spadki cen modeli z wyższych przekątnych, a wraz z dalszymi obniżkami kosztów produkcji, trend ten powinien objąć także modele 55″ i 65″.
Obecna sytuacja na rynku pokazuje również, że technologia OLED ma przed sobą świetlaną przyszłość. W połączeniu z rosnącą konkurencją ze strony nowych rozwiązań LED, może to doprowadzić do przyspieszenia innowacji i dalszego obniżania cen.
OLED czy LCD? Wybór staje się coraz prostszy
Jeszcze niedawno różnica cenowa między OLED a LCD była na tyle duża, że wiele osób rezygnowało z lepszej jakości obrazu na rzecz oszczędności. Teraz jednak, gdy produkcja OLED-ów staje się tańsza niż niektórych modeli LCD, wybór może być oczywisty. Szczególnie że OLED nadal oferuje znacznie lepszy kontrast, głębszą czerń i szybszy czas reakcji – kluczowy przy oglądaniu sportu i graniu na konsoli.
Wszystko wskazuje na to, że OLED nie tylko przetrwa kolejne lata w dynamicznie zmieniającym się świecie telewizorów, ale może stać się jego nowym standardem.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






