Tropico 7 zostało oficjalnie zapowiedziane i już wiadomo, że trafi na PC, PS5 oraz Xbox Series X/S. Największą niespodzianką jest to, że gra będzie dostępna w Xbox Game Pass od dnia premiery. Fani tropikalnej dyktatury czekali aż siedem lat od poprzedniej części i wygląda na to, że ich cierpliwość zostanie nagrodzona.
Twórcy zapowiadają sporo nowości i kilka funkcji, których w serii jeszcze nie było. Tropico 7 tworzy Gaming Mind Studios, które przejęło pałeczkę po Limbic Entertainment, autorach poprzedniej odsłony. Zmiana studia to zawsze ryzyko, ale też szansa. Tym razem obiecano, że gra położy większy nacisk na konsekwencje politycznych decyzji.
To odpowiedź na krytykę wobec Tropico 6, w którym część graczy narzekała, że wybory polityczne nie miały realnego znaczenia.
- Potężne nowości w Xbox Game Pass! Dołączy kontrowersyjny tytuł
- Wreszcie porządek w Xbox Store? Microsoft zaczyna czystki
Tropico 7 nadciąga – nowa era rządów El Presidente
W Tropico 7 powróci oczywiście El Presidente, jego lojalny doradca Penultimo i nowa rywalka Victoria Guerra. Kampania obejmie pięć dużych map, a do tego gracze dostaną jeszcze 10 scenariuszy i ponad 20 map sandboxowych. Nie zabraknie też generatora losowych wysp, co sprawi, że każda rozgrywka może wyglądać inaczej.
Nowa część stawia na skalę i swobodę. Twórcy zapowiadają największe wyspy w historii serii, a także system terraformingu. Dzięki temu gracze będą mogli usuwać góry, tworzyć plaże, a nawet budować zupełnie nowe wyspy. To krok w stronę większej elastyczności i pełnej kontroli nad wyglądem tropikalnego raju.
Dużą zmianą jest też rada polityczna, czyli miejsce, w którym El Presidente spotka się bezpośrednio z przedstawicielami różnych frakcji. To pozwoli rozgrywać politykę na zupełnie innym poziomie. Od przemówień wyborczych i uchwalania edyktów po balansowanie relacjami międzynarodowymi. Nie zabraknie charakterystycznego humoru serii, w tym opcji „relokacji” światowych zabytków dla własnych korzyści.
Nowy system militarny umożliwi lepszą kontrolę nad jednostkami, co ułatwi walkę z rebeliantami i obronę przed zagrożeniami zewnętrznymi. Rozbudowa miasta nabierze większej głębi dzięki efektom synergii między budynkami, a wolne przestrzenie będzie można wypełniać parkami dowolnej wielkości. Gracze dostaną też opcję personalizacji pałacu i wyglądu samego El Presidente, co pozwoli nadać swojej dyktaturze indywidualny charakter.
Na razie nie ma konkretnej daty, ale wiadomo, że Tropico 7 zadebiutuje w 2026 roku. Oczekiwanie można sobie umilić, sięgając po wcześniejsze części, Tropico 6 trafiło w lipcu do PlayStation Plus, a Tropico 3 pojawiło się w mobilnych sklepach App Store i Google Play.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







