fot. Christian Hintze
DJI sprzedaje więcej sprzętu niż wszyscy tradycyjni producenci z Japonii razem wzięci. Wyniki finansowe pokazują jednak zupełnie inny obraz rynku.
Zestawienie najnowszego raportu IDC oraz danych japońskiego stowarzyszenia CIPA ukazuje istotne przetasowania w branży fotograficznej. Organizacja zrzeszająca przedsiębiorstwa takie jak Canon, Sony, Nikon, Fujifilm, Panasonic i Casio traci dotychczasową dominację w kategorii wolumenu dostaw.
Chińskie firmy DJI oraz Insta360 sprzedają obecnie dwa razy więcej aparatów bezlusterkowych i kompaktowych kamer niż wszyscy japońscy producenci łącznie. Co więcej, samo DJI dostarczyło na rynek więcej urządzeń niż wynosi całkowity wolumen sprzętu wyprodukowanego przez wszystkich członków CIPA.
W 2025 roku marka DJI po raz pierwszy w historii przekroczyła próg 10 milionów sprzedanych urządzeń z kategorii handheld, obejmującej sprzęt zintegrowany z gimbalami, modele 360-stopniowe oraz kamery sportowe.
W tym samym czasie japońskie stowarzyszenie zaraportowało dostawy na poziomie 9,4 miliona aparatów, z czego 6,3 miliona stanowiły klasyczne bezlusterkowce, a resztę lustrzanki i kompakty. Urządzenia z wbudowanym stabilizatorem wyprzedziły pod względem popularności tradycyjne kamery akcji, zagarniając największą część tego segmentu.
Dziewięć na dziesięć sprzedawanych na świecie kamer ręcznych pochodzi obecnie od DJI lub Insta360. Reszta rynku, włączając w to produkty marki GoPro, odpowiada za maksymalnie jedną dziesiątą dostaw. Taka struktura drastycznie odbiła się na wynikach amerykańskiego producenta, którego sprzedaż w ujęciu rocznym spadła niemal o połowę.
Gigantyczna liczba sprzedanych egzemplarzy nie przekłada się bezpośrednio na stabilny sukces finansowy. W segmencie urządzeń mobilnych ceny detaliczne nieustannie spadają, a konkurencja staje się wysoce agresywna. Zyski firmy Insta360 skurczyły się o blisko 94 procent ze względu na wysokie koszty magazynowania, nakłady na rozwój technologii 360 oraz silną presję ze strony DJI i nowych marek.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja finansowa tradycyjnych producentów z Japonii. Choć wolumen dostaw sprzętu zrzeszonego w CIPA nieznacznie maleje, całkowita wartość dostarczonych towarów i generowane przez nie marże systematycznie rosną.
Branża wyraźnie dzieli się na dwa odrębne sektory. Pierwszym jest rynek masowy z tańszymi produktami konsumenckimi, które rywalizują bezpośrednio z nowoczesnymi smartfonami. Drugi to znacznie węższy, ale bardzo rentowny segment aparatów premium z wymienną optyką.
Źródło: CineD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…