Xbox Helix ma być aż o 40% mocniejszy od PS6. Nowy przeciek ujawnia liczby i możliwy termin premiery. Jest jednak ważny haczyk!
Xbox Helix ma zaoferować wyraźnie większą moc graficzną niż PlayStation 6. Do sieci trafiły konkretne liczby, a wraz z nimi kolejne informacje o możliwym terminie premiery. Tyle że samymi teraflopsami Microsoft jeszcze tej rywalizacji nie wygra.
Nowa generacja konsol powoli nabiera kształtów, przynajmniej w przeciekach. Tym razem informacji dostarczył KeplerL2 z forum NeoGAF, który już wcześniej ujawniał trafne szczegóły dotyczące konsol. Według niego Xbox Helix osiągnie 56 TFLOPS, a PlayStation 6 — 40 TFLOPS. Różnica jest spora, choć przed ogłoszeniem zwycięzcy wypada poczekać przynajmniej na oficjalną prezentację sprzętu.
- Jesienne promocje w PS Store! Rabaty sięgają nawet 75%
- Xbox daje cztery gry na weekend! Dwie sprawdzisz bez Game Passa
Xbox Helix kontra PS6. Liczby robią wrażenie, ale nie mówią wszystkiego
Z prostego wyliczenia wychodzi 40% przewagi układu graficznego nowego Xboksa. Dla porównania Xbox Series S oferuje 4 TFLOPS, podstawowe PS5 — 10,3 TFLOPS, Xbox Series X — 12 TFLOPS, a PS5 Pro — 16,7 TFLOPS. Na takim tle wartości przypisywane kolejnej generacji wyglądają imponująco. Microsoft miałby więc czym chwalić się na pudełku.
Nowe logo Xbox / fot. Xbox
Obie konsole mają korzystać z układów AMD projektowanych na zamówienie, z grafiką opartą na architekturze RDNA 5. Nie oznacza to jednak identycznego wyposażenia. Różnić mogą się konfiguracje i liczba rdzeni CPU, GPU oraz ewentualnych jednostek NPU przeznaczonych do zadań związanych ze sztuczną inteligencją. W przypadku PS6 pojawia się też informacja o 30 GB pamięci RAM, ale ona również pozostaje niepotwierdzona.
Tyle że 40% więcej teraflopsów nie oznacza automatycznie 40% więcej klatek w grach. Coraz większą rolę odgrywa AI wykorzystywana do skalowania obrazu, generowania dodatkowych klatek i wspomagania ray tracingu. Znaczenie ma więc również to, jak konsola wykorzysta dostępny sprzęt. Liczby dają powód do zainteresowania nowym Xboksem, ale nie wystarczą, żeby przewidzieć różnice w konkretnych grach.
Premiera w 2027 roku nadal jest możliwa
KeplerL2 twierdzi również, że oba układy osiągnęły etap „tape-out”. Mówiąc po ludzku: ich projekty miały zostać ukończone i przekazane do fabryki. To istotna informacja, ponieważ taki postęp prac podtrzymuje scenariusz debiutu nowych konsol pod koniec 2027 roku. Oczywiście pod warunkiem, że sam przeciek jest prawdziwy.
Wcześniejsze doniesienia wskazywały konkretnie na listopad 2027 roku, czyli siedem lat po premierze PS5 i Xboksa Series. Taki odstęp między generacjami brzmi rozsądnie, jednak w tej układance pozostają rosnące ceny pamięci. To właśnie one sprawiły, że część źródeł zaczęła kwestionować pierwotny termin. Na razie trudno więc traktować końcówkę 2027 roku jako datę, pod którą można już odkładać urlop.
W doniesieniach pojawia się również możliwość wyposażenia konsol w HDMI 2.2, jeśli zadebiutują w 2027 lub 2028 roku. Sony i Microsoft nie potwierdziły jednak opisanych parametrów ani terminów. Potencjalna przewaga Heliksa wygląda ciekawie, ale najbardziej interesuje mnie, ile z tych dodatkowych teraflopsów rzeczywiście zobaczymy na ekranie. Bo właśnie w grach nowy Xbox będzie musiał pokazać, co potrafi.
Źródło: KeplerL2
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz