Kategorie: ProjektoryTesty

Ten projektor ma baterię, Google TV i dobrą jakość obrazu. Poznaj ETOE Dolphin 2 (TEST)

Do naszej redaKcji przyjechał ETOE Dolphin 2, czyli kieszonkowy projektor o mocnej specyfikacji i wysokiej cenie. Czy jednak warto go kupić? Sprawdzam!

Kolejny projektor ETOE trafił w nasze ręce, a tym razem producent poszedł zupełnie inną drogą niż w modelach Seal Pro czy Whale Pro. Dolphin 2 to urządzenie stawiające na mobilność, wbudowaną baterię i design, który bardziej przypomina stylową torebkę niż typowy sprzęt RTV.

Sprawdzam, czy pod tą efektowną obudową kryje się realna wartość, czy tylko marketingowy błysk.

Nie miałem przesadnie dużych oczekiwań, a prawdę mówiąc, zanim sprawdziłem ile rzeczywiście kosztuje, nie sądziłem że ETOE ma w portfolio tak… drogie projektory. No ale przy pierwszym włączeniu już czułem, że albo to tani majstersztyk, albo dopracowany projektor z „normalną” ceną.

Czy finalnie warto go kupić? Sprawdzam ETOE Dolphin 2 w naszej maniaKalnej recenzji.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Cena i specyfikacja

Zanim dowiedziałem się ile kosztuje ETOE Dolphin 2, to najpierw go włączyłem. I wiedziałem, że to nie może być kolejny, tani, chiński projektor.

Sprawdziłem ofertę sklepu Zigbuy, który to właśnie wysłał nam projektor do testów i wszystko jasne. ETOE Dolphin 2 kosztuje 3219 zł, jednak z kodem rabatowym MK9HXGN1 obniżysz ostateczną cenę o kolejne 200 zł!

Co jeszcze? Kupując na Zigbuy masz darmową dostawę, oficjalną dystrybucję z serwisem w Polsce, 2 lata gwarancji na sprzęt, a także aż 30 dni na zwrot! Sklep wprowadził też możliwość rozłożenia płatności na raty 0%, więc nie musisz wydawać przesadnie dużo za jednym razem.

Skrócona specyfikacja ETOE Dolphin 2 

  • Źródło światła: Laser RGB
  • Standardowa jasność: 800 lumenów ANSI
  • Żywotność lasera: do 30 000 godzin
  • Rozdzielczość natywna: 1920 x 1080 p
  • Smart TV: Google TV (Android 11)
  • Kontrast: 1300:1
  • RAM i ROM: 2GB + 32GB
  • Dodatkowe: Dekodowanie 4K
  • Wbudowany akumulator 54 Wh (5000 mAh przy 10,8 V)
  • Odległość projekcji: 1.2-3.3m (starszy model 1.1 – 5.4m)
  • Przekątna wyświetlanego obrazu: 20–120 cali
  • Google Assistant: Obsługiwany

Dolphin 2 korzysta z lasera RGB, co w segmencie do 1000 dolarów wciąż nie jest standardem – tego typu źródło światła kojarzy się raczej z droższymi projektorami domowego kina. Producent deklaruje 800 ANSI lumenów, czyli 300 więcej niż w pierwszej generacji Dolphin, a do tego gamut kolorów na poziomie 110% BT.2020.

Rozdzielczość natywna to Full HD z dekodowaniem 4K (przynajmniej na papierze). Za obliczenia odpowiada czterordzeniowy procesor MT9630, wsparty 2 GB RAM-u i 32 GB pamięci wewnętrznej, a dźwięk zapewniają dwa głośniki 5 W z Dolby Digital Plus. Producent chwali się też szczelnym silnikiem optycznym, mającym wytrzymać 30 000 godzin pracy.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Wygląd i wykonanie

Na pierwszy rzut oka Dolphin 2 zaskakuje – to następca poprzedniego, cylindrycznego modelu Dolphin, ale w zupełnie nowej, prostokątnej formie. Trudno by się domyślić po samym wyglądzie, że to kolejna generacja tego samego urządzenia.

ETOE postawiło tu na kremowe wykończenie imitujące ekoskórę, które w połączeniu z kompaktowymi wymiarami (około 19 x 18 x 6 cm) i wagą rzędu 1,3 kg sprawia, że projektor faktycznie mieści się w niemal każdej większej torebce czy plecaku.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Producenci projektorów budżetowych rzadko przywiązują aż taką wagę do designu, a tutaj mamy do czynienia z produktem, który prezentuje się „jakby premium”. Celowo piszę „jakby”, ponieważ biała ekoskóra ani nie jest do końca premium, ani nie jest specjalnie elegancko.

Widać, że producent się postarał, ale mam pewne obawy dotyczące tego, czy biel nie pożółknie, a poza tym kojarzy mi się z dość budżetowymi, pseudoskórzanymi akcesoriami jak np. tanie portfele z Chin itp.

To, co bardzo mi się podoba to „lekkość” samego urządzenia. I nie chodzi nawet o gramaturę, ale raczej o to, jak prezentuje się na stole. Mamy lekką podstawkę (która jest składana), dzięki czemu całość wygląda bardziej premium (tak, tym razem naprawdę).

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Do tego po bokach są nacięcia, które zapewniają lepsze chłodzenie samego projektora. Z tyłu zestaw złącz: audio 3,5mm, HDMI, USB i zasilanie. Całość ma w sobie wszystko, czego potrzeba. Aha, no i jest przycisk do włączania, który jest podświetlony diodą.

Z rzeczy, o których warto wspomnieć, a właściwie są jednym z najważniejszych atutów tego modelu, to wbudowana bateria. Jak chcesz obejrzeć mecz albo film w plenerze i nie masz dostępu do zasilania, to ETOE Dolphin 2 to potrafi. Bateria wytrzymuje do 2h, więc całkiem nieźle, a dodatkowo możemy zastosować powerbank z power delivery, żeby zadbać o dłuższy czas pracy poza zasilaniem sieciowym.

Pod względem designu jest dobrze, choć do mnie osobiście nie trafia pomysł białej ekoskóry. Niezależnie od tego widać, że producent przyłożył się solidnie do projektu tego urządzenia.

Jakość obrazu i dźwięku

Producent deklaruje jasność na poziomie 800 ANSI lumenów. To wynik, który pozornie nie wydaje się zbyt wysoki – w końcu np. ETOE Seal Pro deklaruje wyższą jasność w niższej cenie. Odnoszę jednak wrażenie, że specyfikacja często nie oddaje pełnego obrazu możliwości danego urządzenia.

O tym, jaką jasność ma testowany model też przeczytałem dopiero po pierwszych testach. I powiem wprost – uważam, że jasność jest wyższa niż ta deklarowana. W zaciemnionym pomieszczeniu jest bardzo, bardzo dobrze, natomiast w ciągu dnia, jeśli mamy nieco ciemniejsze pomieszczenie (albo spuścimy zasłony lub żaluzje), to też nie będzie przeszkód w korzystaniu z projektora.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Po drugie mamy automatyczną korekcję trapezową. Działa całkiem nieźle, ale ostrzeżenie obrazu trzeba wykonywać ręcznie, żeby miało sens. Co muszę zaznaczyć, projektor, świetnie radzi sobie z ostrością. Full HD a Full HD to dwie różne rzeczy, jeśli porównywać ETOE Dolphin 2 do innych projektorów z Chin deklarujących tę rozdzielczość.

W tym przypadku obraz jest ostry i przyjemny. Natywna rozdzielczość to, jak wspomniałem, Full HD czyli. 1920 x 1080p i wystarcza w większości przypadków. Producent deklaruje również dekodowanie rozdzielczości 4K, ale nie miałem możliwości włączenia np. filmu w 4K na YouTube.


Model wspiera HDR i daje o tym znać za każdym razem, kiedy włączymy materiał w HDR. Obraz jest naprawdę dobrej jakości, a producent udostępnił również zestaw ustawień, które możemy zmieniać tak, aby uzyskać jeszcze bardziej kinowe doświadczenia.

Zaznaczę jednak, że podobnie jak w przypadku wielu innych projektorów, mimo przygotowanych trybów predefiniowanych, nie różnią się przesadnie od siebie w faktycznej jakości obrazu. Przykładowo tryb „Vivid” (żywy, z nasyconymi kolorami) tylko w minimalny sposób różni się od trybu kinowego.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Nie mam wątpliwości, że większość użytkowników wybierających ten model będzie zadowolona. Brałbym jednak poprawkę na moim zdaniem główny motywator stosunkowo wysokiej ceny, czyli mobilność samego urządzenia.

Producent dołącza do zestawu bardzo fajny pokrowiec, w którym zmieścimy projektor, pilot i okablowanie.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Za brzmienie odpowiadają dwa głośniki 5 W wspierane przez Dolby Digital Plus. Jak to zwykle bywa w kompaktowych projektorach, nie należy liczyć na basowe doznania czy głośność wypełniającą duży salon – to wciąż niewielkie głośniki w niewielkiej obudowie.

Do swobodnego seansu filmowego w bliskiej odległości powinny jednak wystarczyć, a przy większych ambicjach zawsze można podłączyć zewnętrzny soundbar lub głośnik Bluetooth.

Jakość obrazu jest naprawdę dobra i co ważne, nie ogranicza się tylko do egipskich ciemności podczas całkowicie nocnego użytkowania. W ciągu dnia kolory też są widoczne, choć wiadomo, jak na projektorze. Nawet najtańszy telewizor będzie sprawiał wrażenie jaśniejszego niż obraz wyświetlany z projektora w ciągu dnia.

System i multimedia – Google TV i pilot

Dolphin 2 korzysta z certyfikowanego Google TV, co oznacza pełne, legalne wsparcie takich serwisów jak Netflix, YouTube, Prime Video czy Disney+, bez konieczności podłączania zewnętrznych przystawek streamujących i bez „dziwnych” obejść.

To jedna z największych zalet tego projektora – w segmencie budżetowych i przenośnych modeli certyfikowany Google TV wciąż jest rzadkością, a nie regułą. Do dyspozycji mamy również sterowanie głosowe przez Asystenta Google oraz możliwość rzutowania obrazu z telefonu czy tabletu przez Chromecast, bez dodatkowego sprzętu.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Ku mojemu zdziwieniu system działa całkiem nieźle, a pilot sparowany przez Bluetooth dodatkowo podkreśla lekkość użytkowania. Interfejs to po prostu klasyczny Google TV, więc każdy, kto miał styczność z tym systemem w przeszłości nie będzie mieć problemów, żeby odnaleźć się w obsłudze opisywanego modelu.

Jasne, nie jest to demon prędkości i momentami zdarzy mu się chwilę dłużej rozmyślać nad poleceniem z pilota, ale nie jest źle. Z minusów, które mogą niektórym przeszkadzać to nie do końca przetłumaczony interfejs, a np. po wejściu w zaawansowane ustawienia obrazu nie mogłem zrobić nic, ponieważ nic się nie wyświetlało.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Pilot dołączony do zestawu to klon klasycznej konstrukcji Samsunga, którą znajdziesz przy soundbarach i starszych telewizorach. Zasilany jest dwiema bateriami AAA, a przyciski dostępne na kontrolerze odpowiadają za sprawne poruszanie się po Smart TV, a także regulację obrazu, w tym, mamy skrót do regulacji ostrości.

Pod względem oprogramowania trudno się czepiać. System działa szybciej niż we wcześniej testowanych przeze mnie projektorach spod szyldu ETOE, ale nie jest to również absolutny demon prędkości. Do tego jednak po prostu trzeba się przyzwyczaić – systemy Smart TV nigdy nie działają tak szybko, jak telefony czy laptopy.

Podsumowanie, czyli czy warto kupić ETOE Dolphin 2?

ETOE Dolphin 2 to projektor, który stawia wygląd, mobilność i laser RGB ponad brutalną siłą świecenia. To sprzęt, który świetnie odnajdzie się w plenerze, na balkonie czy w podróży – tam, gdzie liczy się kompaktowa forma i niezależność od gniazdka.

ETOE Dolphin 2 / fot. rtvManiaK.pl

Nie oznacza to jednak, że projektor jest „ciemny”. Po prostu specyfikacja nie do końca oddaje całkowite doświadczenie z korzystania z tego typu urządzenia. Na plus zdecydowanie mogę wymienić jakość obrazu w Full HD, ostrość i regulację tejże ostrości, a także dość sprawnie działający Google TV.

Jako mobilne, stylowe „kino do kieszeni” z pełnoprawnym Google TV, Dolphin 2 broni się bardzo dobrze – szczególnie jeśli nie odstrasza Cię cena bliższa segmentowi premium niż budżetowym projektorom, do których ETOE nas przyzwyczaiło.

Największe minusy? Cóż, mi nie podchodzi do końca design z ekoskórą, a także… cena. Co by nie mówić ETOE Dolphin 2 to wydatek ok. 3000 zł. To sporo jak na projektor Full HD. Jeżeli jednak kluczowa jest dla Ciebie mobilność, to zdecydowanie mogę polecić ten model.

Ocena końcowa testu [1-10]: 8.0

ZALETY
  • Niezła jasność;
  • Wsparcie HDR;
  • Działa na baterii;
  • Certyfikowany Google TV;
  • Wygodny pilot;
  • Dobra jakość obrazu;
  • Kompaktowy desing
WADY
  • Biała ekoskóra - ryzyko zabrudzeń w mobilnym urządzeniu;
  • Małe możliwości ustawień obrazu;
  • Braki w tłumaczeniach Google TV;
  • System potrafi się zamyślić;
  • Cena

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

Ceny ETOE Dolphin 2

ETOE Dolphin 2

od: 3.219 zł »

Matt

Najnowsze artykuły

Steam Deck 2 przeskoczy z 20 do 60 FPS? Odważna prognoza

Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…

11 października 2026

XBOX ma szansę na lepszą grafikę. Wystarczyła jedna odpowiedź

Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…

11 października 2026

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026