fot. GPD
GPD Win Max 3 nadchodzi! Znamy potężną specyfikację nowej hybrydy. Ekran AMOLED 165 Hz, procesory Ryzen AI Max+ i wsparcie dla modułów. Zobacz szczegóły!
Firma GPD od lat słynie z produkcji miniaturowych, ale niezwykle potężnych laptopów dla graczy. Linia Win Max stała się ulubionym wyborem osób szukających bezkompromisowego urządzenia do wszystkiego, którym nie przeszkadza nieco większy ekran. Poprzedni model debiutował w 2022 roku, a teraz nadszedł czas na nową generację.
Jakie bezprzewodowe słuchawki nauszne kupić w 2026 roku? (TOP-10)
Jak zapowiedziano w mediach społecznościowych, GPD Win Max 3 zostanie oficjalnie zaprezentowany publiczności podczas 23. edycji targów ChinaJoy w ten weekend. Dzięki dyskusjom na forach oraz pierwszym przeciekom, wiemy już całkiem sporo o jego nadchodzącej, wręcz flagowej specyfikacji.
Według krążących plotek sercem nowej hybrydy będą niezapowiedziane jeszcze procesory AMD Ryzen AI Max+ 388 lub 395. O wydajność w grach zadba z kolei zintegrowany układ graficzny AMD Radeon 8060S. Największe wrażenie robią jednak plany dotyczące pamięci operacyjnej.
fot. Droix
Producent planuje zaoferować warianty od 32 GB aż do astronomicznych 128 GB pamięci RAM LPDDR5X. Na dane użytkowników przewidziano z kolei obsługę dysków w różnych formatach, w tym klasycznego M.2 2280, krótszego M.2 2230 oraz Mini SSD.
Prawdziwą gwiazdą urządzenia ma być nowy wyświetlacz. Zastosowany panel to 9,06-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 2400 x 1504 pikseli i wysokim odświeżaniu sięgającym 165 Hz. GPD zadbało również o przebogaty zestaw portów (m.in. USB4), fizyczną klawiaturę QWERTY oraz precyzyjne triggery z efektem Halla.
Zdjęcia z chińskiego portalu Baidu potwierdzają, że nadchodzący Win Max 3 to potężny i gruby kawałek elektroniki. Sprzęt w bazowej wersji waży 815 gramów, ale zaoferuje niespotykane wsparcie dla doczepianych modułów. Zewnętrzny wentylator zwiększy wagę do 985 g, a moduł z potężną baterią 97 Wh wywinduje ją aż do 1,2 kg. Wkrótce powinna ruszyć zbiórka na Indiegogo.
O ile klasyczne gamingowe handheldy walczą dziś głównie o jak najniższą wagę i lepszą ergonomię, seria Win Max świadomie i konsekwentnie idzie pod prąd, stawiając na surową, bezkompromisową wydajność. Modułowe podejście do konstrukcji to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Opcja doczepienia zewnętrznej baterii lub dodatkowego systemu chłodzenia to rewelacyjny ukłon w stronę osób, które potrzebują sprzętu do wielogodzinnej pracy pod obciążeniem.
128 GB RAM-u w takim urządzeniu brzmi jak kompletna abstrakcja, ale dla power userów będzie to sprzęt ostateczny. Choć waga mocno powyżej kilograma odstraszy niedzielnych graczy, wierni fani tej specyficznej niszy z pewnością już szykują portfele na start kampanii Indiegogo.
Źródło: Retro Handhelds
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…