fot. Unsplash / Jaime Marrero / Apple HomePod
OpenAI szykuje rewolucyjny głośnik z ChatGPT! Ruchome elementy, wbudowana kamera i ogromna personalizacja. Poznaj sprzęt, który rzuci wyzwanie Amazonowi.
Rynek inteligentnych głośników może wkrótce przejść prawdziwe trzęsienie ziemi. Twórcy najpopularniejszego chatbota na świecie postanowili wkroczyć w świat fizycznego sprzętu.
Według najnowszych przecieków ujawnionych przez agencję Bloomberg, firma OpenAI przygotowuje się do premiery innowacyjnego urządzenia. Ma ono wyznaczyć nowe standardy w naszych domach.
Z udostępnionych informacji wynika, że sprzęt ma mocno wyróżniać się na tle konkurencji pokroju Apple HomePod czy Amazon Echo. Główną innowacją mają być ruchome elementy napędzane silniczkami, dzięki którym głośnik wyda się „bardziej żywy” podczas interakcji z użytkownikiem.
Telewizory nie drożeją mimo rosnących kosztów. Producenci znaleźli inny sposób na zarabianie
Na pokładzie znajdzie się oczywiście asystent głosowy oparty na ChatGPT. Zaoferuje on jednak znacznie głębszą personalizację niż obecne na rynku rozwiązania. Algorytmy będą z czasem poznawać nasze nawyki, analizując nawet nasze prywatne wiadomości e-mail.
Aby urządzenie mogło precyzyjnie postrzegać otoczenie, zostanie wyposażone we wbudowaną kamerę oraz zestaw dodatkowych czujników. Należy jednak pamiętać, że na ten moment są to informacje nieoficjalne.
Nowy sprzęt od OpenAI ma być w pełni przenośny. Wbudowany akumulator pozwoli na swobodne przemieszczanie głośnika między różnymi pomieszczeniami. Nie zabraknie też standardowych funkcji smart, takich jak odtwarzanie muzyki czy sterowanie domowym oświetleniem.
Nad wyglądem i użytecznością projektu czuwa ponoć legendarny Jonathan Ive, były szef designu w firmie Apple. W pracach pomaga mu ponad 400 inżynierów przejętych prosto z Cupertino, co zaowocowało już oficjalnym pozwem sądowym ze strony dawnego pracodawcy.
Premiera innowacyjnego głośnika jest rzekomo planowana dopiero na 2027 rok. Urządzenie ma zostać wycenione na kwotę od 200 do 300 dolarów.
Wizja inteligentnego głośnika od OpenAI brzmi niesamowicie nowatorsko, ale jednocześnie budzi we mnie spory niepokój. Koncepcja sprzętu wyposażonego w kamerę, który aktywnie analizuje moje prywatne maile i uczy się zachowań, to krok w stronę absolutnej, wręcz futurystycznej wygody, ale też potężne wyzwanie dla zachowania prywatności.
Z drugiej strony, dodanie wbudowanej baterii oraz ruchomych elementów „ożywiających” asystenta to fantastyczne i świeże pomysły, których bardzo brakuje u dzisiejszej, dość nudnej i statycznej konkurencji. Jeśli projektanci pod wodzą Jony’ego Ive’a zadbają o bezkompromisowe zabezpieczenia naszych danych i udostępnią przejrzyste ustawienia prywatności, ten niepozorny głośnik ma ogromną szansę faktycznie zrewolucjonizować inteligentne domy w 2027 roku.
Źródło: Bloomberg
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Modderzy znaleźli sposób na uruchomienie gier z PS2 na PS5. Można nawet wykorzystać stare płyty,…
Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…