fot. Insta360 / Insta360 Luna Ultra
Rynek kamer na gimbalu zyska nowego, mocnego gracza. Tajemniczy producent smartfonów szykuje urządzenie ze Snapdragonem i naciskiem na synergię z telefonem.
Na portalu Weibo pojawił się wyciek sugerujący, że jeden z czołowych producentów smartfonów zamierza wejść na rynek kamer ze zintegrowanym gimbalem. Informację przekazał znany z trafnych doniesień Digital Chat Station. Choć nazwa marki nie padła oficjalnie, chińskie media już wcześniej informowały o podobnych planach firmy Vivo.
Urządzenie ma rzucić bezpośrednie wyzwanie liderom segmentu: serii Pocket od DJI oraz nowym urządzeniom Insta360. Główną przewagą nowego gracza ma być ekosystem – kamera na gimbalu byłaby niezwykle ściśle zintegrowana ze smartfonem, co znacznie ułatwiłoby zgrywanie, edycję i publikację materiałów.
Ciekawie zapowiada się specyfikacja urządzenia. Według wycieku sercem kamery ma być topowy, 3-nanometrowy procesor z serii Snapdragon 8. To sugeruje, że producent zamierza wykorzystać układy znane ze smartfonów, by dać kamerze potężną moc obliczeniową.
Genialne słuchawki nauszne od Technics w niskiej cenie!
Taki zapas wydajności może zostać wykorzystany do zaawansowanego przetwarzania obrazu i obsługi funkcji AI bezpośrednio na urządzeniu. Do tego dochodzą plotki o bardzo dużej matrycy, przy której producent również mógłby wykorzystać swoje dotychczasowe łańcuchy dostaw dla działu mobilnego.
Należy jednak pamiętać, że na ten moment są to wyłącznie niepotwierdzone plotki. Branżowy informator z platformy Weibo celowo nie zdradził nazwy firmy, która stoi za tym niezwykle intrygującym, technologicznym projektem.
Nie wiemy również, na jakim etapie zaawansowania są obecnie prace inżynieryjne, ani kiedy sprzęt mógłby oficjalnie zadebiutować. Pozostaje nam jedynie uzbroić się w cierpliwość i pilnie śledzić kolejne, zakulisowe doniesienia z sieci.
Wejście na rynek zdominowany przez DJI to ryzykowne posunięcie. O ile pod względem sprzętowym producenci smartfonów mają odpowiednie zaplecze, o tyle analitycy zwracają uwagę na to, że prawdziwą siłą DJI jest świetnie rozwinięty ekosystem content-creatorów i lata doświadczeń w tworzeniu przyjaznego oprogramowania.
Na ten moment nie wiadomo, jak bardzo zaawansowane są prace nad kamerą ani kiedy sprzęt mógłby trafić na rynek. Samo jego powstanie udowadnia jednak, że rynek miniaturowych kamer do vlogowania to wciąż segment z ogromnym potencjałem wzrostu.
To znakomita wiadomość. Po latach pełnej dominacji DJI seria Osmo Pocket wreszcie doczekała się konkurencji w postaci Insta360 Luna, a wejście producentów smartfonów tylko podkręci ten wyścig. Wykorzystanie procesora z serii Snapdragon 8 to strzał w dziesiątkę.
Współczesne gimbale coraz częściej polegają na śledzeniu twarzy i automatycznym kadrowaniu, a do tego topowe procesory mobilne nadają się idealnie. Czekam z niecierpliwością, choć DJI na pewno tanio skóry nie sprzeda.
Źródło: Weibo
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…
Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…
Nintendo Switch 2 może otrzymać funkcję, którą producent wcześniej zapowiedział, a następnie określił jako błędną…
„Chicago P.D.” dołączy do biblioteki Netflixa w wielu regionach świata. Popularny serial policyjny ma zadebiutować…
Zdjęcia do piątego i zarazem finałowego sezonu serialu „Prawnik z Lincolna” zostały zakończone. Ekipa żegna…
Rogue Carrier to nowa gra łącząca zarządzanie kolonią z mechanikami roguelite. Produkcja trafi do PC…