Oppo i Vivo zamierzają rzucić wyzwanie kamerze DJI Osmo Pocket 4. Według przecieków obie firmy szykują własne kamery z wbudowanym gimbalem i matrycami 200 MP.
Rynek miniaturowych kamer z wbudowaną stabilizacją (gimbalem) jest obecnie zdominowany przez serię DJI Osmo Pocket. Wygląda jednak na to, że chińscy giganci rynku smartfonów dostrzegli w tym segmencie ogromny potencjał. Jak donosi popularny informator Digital Chat Station, firmy Oppo oraz Vivo pracują nad własnymi urządzeniami tego typu.
Kamery od Oppo i Vivo mają być bezpośrednimi rywalami dla popularnego modelu DJI Osmo Pocket 4. Produkowane przez chińskie marki urządzenia otrzymają podobną konstrukcję opartą na 3-osiowym gimbalu, ale to, co ma je wyróżniać, to potężne sensory fotograficzne.
200 MP i optyka od legend
Przecieki sugerują, że zarówno sprzęt od Oppo, jak i od Vivo, zostanie wyposażony w imponującą matrycę o rozdzielczości 200 megapikseli i rozmiarze 1/1,2 cala. To znacząca różnica w podejściu w porównaniu do DJI Osmo Pocket 4, który korzysta wprawdzie z fizycznie większego czujnika (1-calowego), ale o znacznie niższej rozdzielczości 32 MP.
Co więcej, producenci zamierzają wykorzystać swoje dotychczasowe partnerstwa z legendami branży fotograficznej. Kamera od Oppo ma korzystać z technologii i dostrajania obrazu od firmy Hasselblad, natomiast urządzenie od Vivo otrzyma optykę sygnowaną marką Zeiss, znaną z flagowych smartfonów tej firmy (np. serii X300). Premiera obu urządzeń przewidywana jest na końcówkę 2026 roku.
Nowi gracze na rynku kamer kompaktowych
Dominacja DJI w tym segmencie jest tak duża, że rzadko kto ma odwagę z nimi konkurować. Wejście na rynek Oppo i Vivo z matrycami 200 MP może wywołać ciekawą „wojnę na megapiksele”.
Choć osobiście uważam, że większy sensor w DJI (1 cal) sprawdzi się lepiej w trudnych warunkach oświetleniowych niż „upchnięte” 200 MP w nieco mniejszej matrycy u konkurentów, to obecność optyki Zeiss i Hasselblad w takich małych kamerkach brzmi intrygująco. Konkurencja zawsze ostatecznie służy klientom.
Źródło: Weibo via Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








O monopol jeszcze byłbym spokojny. Jakby dji wypuściło na rynek telefon to raczej mało ludzi by go kupiło. Jak ktoś ma coś od dji to często nie jest to jeden sprzęt a kilka… Więc trzyma się nie środowiska to też istotną kwestia. Konkurencja potencjalnie może być silna, ale choroby wieku dziecięcego będą wpisane w ryzyko