>

Szukasz tanich słuchawek z dobrym dźwiękiem? Nothing Ear 3a mogą być rynkowym hitem

Nothing Ear (3a) są już dostępne w Polsce za 449 zł. Słuchawki oferują LDAC, przetworniki 12 mm i nowe funkcje audio. Co jeszcze skyrwa nowa propozycja firmy?

Rynek bezprzewodowego sprzętu audio pędzi do przodu. Producenci dwoją się i troją, aby dostarczyć nam wysoką jakość brzmienia w jak najrozsądniejszej kwocie.

Nothing Ear (3a) trafiły do polskiej sprzedaży w cenie 449 zł. To wyraźnie tańsza propozycja niż flagowe Ear (3), które w Polsce kosztowały 799 zł.

Producent stawia tu na połączenie rozpoznawalnego designu z funkcjami, których zwykle oczekuje się od droższych słuchawek. W tej cenie model ma szansę zainteresować osoby szukające czegoś bardziej oryginalnego niż typowe TWS-y.

fot. Nothing

LDAC i duże przetworniki w standardzie

Najważniejszą zmianą są 12-milimetrowe przetworniki dynamiczne z membraną PMI. Nothing deklaruje też mocniejszy bas względem Ear (a) oraz aktywną redukcję szumów sięgającą 45 dB.

Do tego dochodzi wsparcie dla LDAC i certyfikat Hi-Res Audio Wireless, więc słuchawki obsługują bezprzewodowy dźwięk do 24-bit/96 kHz. To jedna z tych funkcji, które realnie podnoszą atrakcyjność modelu w segmencie do 500 zł.

Najtańsze telewizory OLED na lipiec 2026. Który kupić?

Ear (3a) dostają też dwie nowości, których wcześniej nie było w tej linii. Pierwsza to Audio Snapshot, czyli szybkie zapisanie krótkiego fragmentu dźwięku po jednoczesnym naciśnięciu obu słuchawek.

Druga to Call Recording, pozwalające nagrywać rozmowy i spotkania, a później odsłuchiwać, transkrybować i udostępniać pliki w aplikacji Nothing X. To rozwiązanie może przydać się nie tylko do pracy, ale też do codziennych notatek głosowych.

fot. Nothing

Nothing Ear (3a) to sprzęt z charakterem

Słuchawki oferują do 10 godzin pracy bez ANC i do 42 godzin z etui. Po włączeniu redukcji szumów czas spada do 6 godzin na jednym ładowaniu i do 25 godzin z etui.

Na plus działa też szeroka paleta kolorów: czarny, biały, żółty i różowy. Nothing wyraźnie nie chce, by Ear (3a) były tylko „tańszą wersją”, ale też sprzętem z własnym charakterem.

Dźwięk, na który warto postawić

Trzeba przyznać, że słuchawki Nothing Ear (3a) za 449 zł to, przynajmniej na papierze, bardzo sensowna propozycja. Nothing nie próbuje tu wpychać przypadkowego odcięcia kosztów, tylko daje zestaw funkcji, który faktycznie może konkurować z mocną średnią półką.

Najbardziej podoba mi się to, że marka nadal stawia na styl, ale nie zapomina o realnych korzyściach dla użytkownika. Jeśli komuś zależy na LDAC, ANC i odrobinie wyróżniającego się designu, Ear (3a) wyglądają naprawdę ciekawie.

Źródło: Nothing

Marcin Nic

Najnowsze artykuły

PS Vita 2 coraz bliżej? Szef Sony znów rozbudził plotki o nowym handheldzie

Szef Sony podsyca plotki o PS Vita 2! Czy nadciąga nowa przenośna konsola PlayStation? Sprawdź…

8 lipca 2026

Ayaneo zaskoczy graczy? Nowy handheld może wyglądać jak kultowy Game Boy Advance

Ayaneo szykuje handheld inspirowany Game Boy Advance. Nowy teaser wskazuje na klasyczną, poziomą formę znaną…

8 lipca 2026

Co oglądać na SkyShowtime? Najnowsze i najlepsze filmy oraz seriale

Co nowego obejrzeć na SkyShowtime? Jakie filmy i seriale warto znać? Sprawdź nasz aktualny przegląd…

8 lipca 2026

Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali

Co oglądać w Disney+? Jakie nowe seriale i filmy warto znać? Sprawdź najważniejsze premiery w…

8 lipca 2026

Telewizor Dreame S100 – Mini LED dla każdego? (TEST)

Sprawdzam czy warto kupić telewizor Dreame S100, czyli model, który przeciera szlaki producenta na rynku…

8 lipca 2026

34 gry za niecałe 70 dolarów. Evercade Super Pocket Activision Edition już oficjalnie

Evercade Super Pocket Activision Edition kosztuje 69,99 dolarów i oferuje 34 klasyczne gry. Premiera handhelda…

8 lipca 2026