SteamOS logo / fot. Steam
SteamOS 3.8 trafia do stabilnego kanału. Valve szykuje grunt pod nowy sprzęt i handheldy innych producentów, a także Steam Machine.
Valve zrobiło kolejny krok w stronę świata, w którym granie pecetowe nie musi już oznaczać siedzenia przy biurku, walki z kablami i patrzenia na Windowsa z miną człowieka, który właśnie kliknął złą aktualizację. SteamOS 3.8.10 trafił do wszystkich użytkowników jako stabilne wydanie, a to oznacza, że gałąź 3.8 oficjalnie opuszcza kanały Beta i Preview.
Najważniejszy sygnał jest bardzo ciekawy: Valve przygotowuje SteamOS pod nadchodzący sprzęt, w tym Steam Machine, a także handheldy firm trzecich. Innymi słowy, system znany głównie ze Steam Decka zaczyna coraz śmielej rozpychać się poza własne podwórko.
Do tej pory SteamOS 3.8 był dostępny w kanałach testowych, co zwykle oznaczało jedno: fajnie, można sprawdzić nowości, ale na własną odpowiedzialność i najlepiej z kubkiem melisy obok. Teraz sytuacja się zmienia, bo wydanie stabilne trafia do wszystkich użytkowników, a Valve najwyraźniej uznało, że system jest gotowy na szersze zastosowanie.
fot. Valve
Największe emocje budzi obsługa Steam Machine, która wychodzi z fazy preview. To ważny element układanki, bo nazwa Steam Machine wraca w momencie, gdy rynek sprzętu do grania jest znacznie bardziej otwarty na urządzenia hybrydowe, mini-PC i konsole oparte na pecetowej architekturze. Tym razem Valve ma za sobą doświadczenie Steam Decka, a to robi sporą różnicę.
Równie ciekawy jest wątek handheldów firm trzecich. SteamOS od dawna wydaje się naturalnym kandydatem na system dla przenośnych komputerów do grania, ale jego szersza dostępność może mocno namieszać na rynku. Dla producentów oznacza to szansę na gotowe środowisko stworzone z myślą o graniu, a dla graczy — potencjalnie mniej kombinowania i więcej naciskania przycisku „Graj”.
SteamOS 3.8.10 wygląda jak kolejny fundament pod większy plan Valve. Firma nie musi od razu zapowiadać rewolucji z fanfarami, konfetti i Gabe’em Newellem wyskakującym z pudełka. Wystarczy, że stabilizuje system, dodaje obsługę nowego sprzętu i otwiera furtkę dla urządzeń spoza własnej marki.
Jeśli ten kierunek się utrzyma, SteamOS może stać się jednym z najważniejszych elementów nowej fali sprzętu do grania. Nie chodzi już tylko o Steam Decka, ale o cały ekosystem urządzeń, które mogą korzystać z platformy Valve w bardziej konsolowy, prostszy i wygodniejszy sposób. A to brzmi jak dobra wiadomość dla każdego, kto lubi PC gaming, ale niekoniecznie kocha PC-owe rytuały typu sterowniki, launchery i wieczne „uruchom ponownie komputer”.
Sam czekam z niecierpliwością na Steam Machine, a jeżeli Valve nie przesadzi z ceną, to myślę, że ta hybryda konsoli i peceta, będzie stanowić ciekawy dodatek, a być może i konkurencję dla Xboxa lub PlayStation.
Źródło: Valve
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Google TV Streamer 4K to najlepsza przystawka Smart TV od firmy Google jaką możesz obecnie…
Retroid zdradził kolejne szczegóły na temat nowej retro konsolki Pocket Nova. Urządzenie otrzyma półprzezroczystą obudowę,…
LG OLED G5 doczekał się promocji, obok której trudno przejść obojętnie. Topowy OLED z genialnym…
Netflix szykuje wielki powrót jednego ze swoich hitów. Fani „Avatara” mają na co czekać. Premiera…
Sony może nie opóźnić premiery PS6 mimo rosnących cen pamięci. Dwaj skonfliktowani insiderzy wyjątkowo mówią…
Philips 55OLED820 z Ambilight, OLED i 144 Hz kusi świetną ceną. Sprawdzamy, gdzie kupić ten…