Steam Machine trafiło już do recenzentów? Przecieki zdradzają zawartość opakowania i datę końca embargo. Sprawdź, co szykuje dla graczy firma Valve!
Valve od miesięcy trzymało Steam Machine w ścisłej tajemnicy. Teraz wygląda na to, że premiera jest już za rogiem, a przecieki zaczęły wyprzedzać oficjalne komunikaty.
Według konta Steam Hardware Update na platformie X, pierwsze egzemplarze Steam Machine trafiły już do wybranych recenzentów i twórców treści. Konto to od dłuższego czasu śledzi ruchy Valve, choć nie jest z firmą oficjalnie powiązane.
Data, na którą wszyscy czekają
Przeciek sugeruje, że embargo na recenzje ma zostać zniesione 23 czerwca 2026 roku. Co więcej, informacje o cenach oraz starcie przedsprzedaży mają pojawić się między 22 a 30 czerwca.
Jeśli te daty są trafne, to premiera w lipcu lub sierpniu 2026 roku staje się bardzo prawdopodobna. Pokrywałoby się to z wcześniejszymi deklaracjami Valve o letnim oknie startowym.
Co zawiera zestaw recenzencki?
Oprócz samej daty wyciekła również zawartość zestawów rozsyłanych recenzentom. Obok samej konsoli (określanej jako PC do salonu) w pudełku mają znajdować się także: nowy Steam Controller, uchwyty montażowe oraz wymienne panele obudowy.
Na ten moment nie wiadomo, czy te dodatki znajdą się w standardowej wersji sklepowej, czy są jedynie częścią specjalnego pakietu dla prasy.
Długa droga do premiery Steam Machine
Steam Machine miał pierwotnie trafić na rynek na początku 2026 roku, ale kryzys na rynku pamięci RAM i nośników wymusił korektę planów. Valve potwierdziło opóźnienie w lutym, obiecując jednocześnie letnie okno startowe.
Zgłoszenie do FCC wskazywało na 29 czerwca jako możliwą datę premiery, choć Valve nigdy jej oficjalnie nie potwierdziło. Wcześniej w tym roku na rynek trafił już Steam Controller, jako pierwszy z nowych urządzeń producenta.
Portfel czeka na Steam Machine
To brzmi naprawdę obiecująco, ale z Valve zawsze trzeba uważać. Firma słynie z tego, że potrafi długo trzymać swoje projekty w tajemnicy lub nagle zmieniać plany. Powrót idei Steam Machine to odważny ruch, zwłaszcza w obliczu dominacji konsol stacjonarnych, ale sukces Steam Decka pokazał, że Valve wie, jak robić dobry sprzęt.
Oby tylko cena faktycznie nie zwaliła z nóg, bo ponad 1000 dolarów za „PC do salonu” może mocno zawęzić grono odbiorców. Cieszy jednak, że firma Valve postanowiła w znaczący sposób utrudnić kupno sprzętu scalperom.
Źródło: Steam Hardware Update
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz