Choć słuchawki przewodowe, zwłaszcza IEM-y, w dobie TWS-ów nie brzmią ciekawie, to mamy nowy model od wiodącego produenta. Mowa o beyerdynamic DT 30 IE, które zostały oficjalnie zaprezentowane, także na rynek polski. Sprawdźmy w takim razie, co takiego oferuje specyfikacja, wygląd oraz jaka jest ich cena.
- Premiera beyerdynamic DT 30 IE – nowe słuchawki IEM oficjalnie.
- Specyfikacja beyerdynamic DT 30 IE to certyfikat IP54, czy przetworniki dynamiczne 11 mm.
- Jaka jest cena beyerdynamic DT 30 IE?
Nie da się ukryć, że obecnie najpopularniejszym wyborem są słuchawki bezprzewodowe typu TWS. Mimo wszystko są producenci, którzy nie poddają się i dalej tworzą ciekawe słuchawki typu IEM. Takim modelem wydają się beyerdynamic DT 30 IE, które właśnie zostały oficjalnie zaprezentowane.
Specyfikacja beyerdynamic DT 30 IE może zachęcać, tak samo, jak wygląd
Przede wszystkim producent podkreśla tutaj, że owe słuchawki zostały zaprojektowane specjalnie z myślą o realnych warunkach scenicznych. Za jakość dźwięku odpowiedzialne mają być 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne. Oferują one monitorowe brzmienie, które mieści się w zakresie 5-20000 Hz.
Jak to słuchawki dokanałowe, oferują też izolację pasywną, która ma sięgać do 39 dB, ale oczywiście nie będzie to tak skuteczne, jak dodatkowo ANC. Można także wspomnieć o istotnym dodatku, jakim jest certyfikat IP54, więc nie trzeba się martwić, że pot, czy nawet drobne zalanie uszkodzi nam owe słuchawki beyerdynamic.
Jak z dostępnością i ceną w Polsce?
W kontekście specyfikacji nie można zapomnieć także o wadze, która wynosi ledwie 2,7 grama na słuchawkę. To mniej więcej połowa tego, ile ważą słuchawki bezprzewodowe. W zestawie producent oferuje 3 piankowe i 3 silikonowe pary tipsów, w rozmiarach S, M oraz L.
Nie przedłużając jednak o kolejne elementy „na papierze”, jak został owy model wyceniony w Europie i w Polsce? Mowa o kwocie 119 euro, co w Kraju nad Wisłą przekłada się na 529 złotych. Nie można narzekać na przelicznik, ale nadal warto pamiętać, że dobrze posiadać odpowiedni wzmacniacz dla takich słuchawek, bądź przenośny odtwarzać, bo do telefonu co prawda je podepniemy za pomocą przejściówki, ale pełnego potencjału zwykle nie wyciągniemy w takiej konfiguracji.
Źródło: informacja prasowa, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz