fot. Nintendo
Nintendo zmiecie konkurencję? Japońska firma ma niespodziewanie mocne plany – na rynek trafią miliony konsol. I to wszystko mimo podwyżek.
Nintendo Switch 2 od początku budzi we mnie mieszane uczucia – fajnie, że jest, ale niefajnie, że nie ma ekranów OLED. Do tego dochodzi wysoka cena, która wkrótce będzie… jeszcze wyższa. To jednak nie przeszkadza w mocnych planach rozwoju.
Nintendo najwyraźniej nie zamierza bawić się w ostrożne półśrodki – co to, to nie. Według raport Bloomberga japońska firma planuje znacząco zwiększyć produkcję swojej najnowszej konsoli i do końca obecnego roku fiskalnego, czyli do 31 marca 2027 roku, chce przygotować aż 20 milionów egzemplarzy Switcha 2. To bardzo odważny ruch, szczególnie że mówimy o sprzęcie, który już teraz budzi ogromne emocje wśród graczy.
Co ciekawe, te plany są wyższe niż oficjalne prognozy sprzedaży samego Nintendo. Firma wcześniej zakładała dostarczenie na rynek 16,5 miliona sztuk w tym okresie. Różnica jest więc spora i pokazuje, że producent może po cichu liczyć na znacznie większe zainteresowanie, niż sugerują jego publiczne komunikaty. Innymi słowy: oficjalnie ostrożność, za kulisami pełny gaz.
Najbardziej zaskakujące jest to, że tak ambitne plany produkcyjne pojawiają się w momencie, gdy konsola ma oficjalnie zdrożeć. Od 1 września cena Switcha 2 w Europie wzrośnie o 30 euro i wyniesie 499,99 euro. Podwyżki mają objąć także Stany Zjednoczone oraz Japonię, więc nie jest to lokalna korekta, tylko szerszy ruch związany z kosztami produkcji. W Polsce Nintendo Switch możesz kupić od ok. 2000 zł.
fot. Nintendo
Powodem zmian cen mają być problemy na rynku podzespołów. Rosnący popyt na pamięci ze strony centrów danych rozwijających rozwiązania sztucznej inteligencji mocno wpływa na koszty, a producenci elektroniki coraz częściej muszą mierzyć się z droższymi komponentami. Krótko mówiąc: boom na AI uderza nie tylko w serwery i karty graficzne, ale pośrednio także w sprzęt, który trafia pod telewizor albo do plecaka gracza.
Dla klientów oznacza to dość prosty dylemat. Z jednej strony Nintendo może przygotować bardzo dużą liczbę konsol, więc ryzyko niedoborów powinno być mniejsze. Z drugiej — wyższa cena może ostudzić część entuzjazmu, szczególnie wśród osób, które planowały zakup dopiero po pierwszej fali premierowej gorączki. Switch 2 może być łatwiej dostępny, ale niekoniecznie przyjemniejszy dla portfela.
Jeśli Nintendo rzeczywiście zrealizuje swój plan i sprzeda cały przygotowywany nakład, łączna sprzedaż Switcha 2 od momentu premiery może zbliżyć się do granicy 40 milionów sztuk do marca 2027 roku. To wynik, który robi ogromne wrażenie i pokazuje skalę ambicji firmy z Kioto. Nintendo ewidentnie zakłada, że marka Switch nadal ma potężną siłę przyciągania, nawet mimo rosnących cen.
fot. Nintendo
Nie bez znaczenia jest też stabilna pozycja firmy na rynku i duże zaufanie inwestorów. Switch pierwszej generacji był gigantycznym sukcesem, więc nic dziwnego, że Nintendo chce jak najlepiej wykorzystać rozpęd nowej konsoli. W świecie, w którym gracze coraz częściej narzekają na ceny sprzętu, gier i abonamentów, firma najwyraźniej wierzy, że jej ekosystem nadal jest wystarczająco mocny, by przyciągnąć miliony kupujących.
Cała sytuacja wygląda więc jak bardzo odważny zakład. Nintendo zwiększa produkcję Switcha 2 mimo nadchodzących podwyżek i trudnej sytuacji na rynku komponentów. Jeśli gracze odpowiedzą entuzjazmem, firma może zaliczyć jeden z najmocniejszych startów w swojej historii. Jeśli jednak cena okaże się zbyt wysoka, część konsol może dłużej poczekać na półkach.
Źródło: Bloomberg
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…
Jeden z najlepiej wycenionych telewizorów OLED z 2025 roku doczekał się ULTRA promocji! Hitowy Samsung…
FC Barcelona i Olympique Lyon zagrają w finale Ligi Mistrzyń UEFA 2025/26. Podpowiadamy o której…
Hitowy Google TV Streamer może być Twój w TURBO niskiej cenie! Ta przystawka to jeden…