fot. ROG Xbox Ally
Microsoft miał podobno odpuścić własnego handhelda Xbox, ale to nie znaczy, że firma rezygnuje z rynku przenośnego grania. Najnowszy przeciek sugeruje, że zamiast kolejnego urządzenia do walki ze Steam Deckiem, Xbox może przygotowywać coś, co uderza w największą bolączkę handheldów z Windowsem.
Rynek przenośnych konsol do grania zrobił się w ostatnich latach naprawdę ciekawy, bo obok Steam Decka pojawiły się takie urządzenia jak ASUS ROG Ally, Lenovo Legion Go czy MSI Claw, które z jednej strony oferują graczom dostęp do ogromnej biblioteki gier z Windowsa, ale z drugiej bardzo często przegrywają w jednym z najważniejszych punktów: czasie pracy na baterii.
Microsoft ma pracować nad projektem o nazwie Project Green Leaf, którego celem nie jest stworzenie własnej konsoli przenośnej, ale poprawienie działania handheldów opartych na Windowsie. To ważna różnica, bo jeśli przeciek się potwierdzi, Xbox nie będzie próbował wygrać tej walki samym sprzętem, tylko rozwiązaniem, które może pomóc całej kategorii urządzeń.
Windows daje ogromne możliwości, ale w handheldach bywa ciężki, mniej wygodny i bardziej prądożerny niż system Steam Decka.
ROG Xbox Ally X/ fot. producenta
Najciekawsze w tym przecieku jest to, że Project Green Leaf nie ma być zwykłym trybem oszczędzania energii, który użytkownik włącza w ustawieniach i liczy, że gra nagle przestanie zjadać baterię. Ma zostać zintegrowane z Xbox GDK, czyli zestawem narzędzi wykorzystywanym przez twórców gier.
W praktyce oznaczałoby to, że deweloperzy mogliby lepiej kontrolować zużycie energii w konkretnych momentach rozgrywki. Mowa o dwóch profilach: Power Optimized oraz Power Optimized Plus, które miałyby pozwalać na ograniczanie poboru mocy wtedy, gdy pełna wydajność nie jest graczowi realnie potrzebna.
Xbox pokazuje nowe oblicze! Zmiana pojawi się przy starcie konsoli
Chodzi między innymi o menu, lobby, ekrany przejściowe, spokojniejsze fragmenty gry albo mniej wymagające lokacje, w których gracz i tak nie zauważy każdej klatki czy każdego detalu renderowanego z pełną mocą. W takich miejscach twórcy mogliby zastosować na przykład dynamiczne skalowanie rozdzielczości albo ograniczenia wydajności, dzięki czemu handheld zużywałby mniej energii bez brutalnego psucia wrażeń z gry.
Według informacji, wewnętrzne testy przeprowadzone między innymi na Fortnite miały pokazać nawet do 30% oszczędności zużycia energii. Trzeba jednak zachować zdrowy dystans, bo na ten moment mówimy o przecieku, a nie oficjalnej zapowiedzi Microsoftu.
Nie wiemy też, jak takie rozwiązanie działałoby w różnych grach, na różnych urządzeniach i w realnych warunkach, bo czym innym jest kontrolowany test, a czym innym codzienne granie, gdzie każdy tytuł potrafi zachowywać się inaczej.
Tanio to już było! Nintendo Switch 2 podrożeje w Europie
Jeśli firma rzeczywiście zrezygnowała z własnego handhelda Xbox, to nadal może próbować wpływać na cały rynek przez Windowsa, narzędzia deweloperskie i współpracę z producentami sprzętu. Według przecieku pierwsza wersja Project Green Leaf może pojawić się już w maju lub czerwcu 2026 roku, choć na razie warto traktować ten termin ostrożnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…
Edifier Auro Ace to nowe, rewolucyjne słuchawki nauszne z wbudowanym ekranem. Poznaj specyfikację i niską…
Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…
Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…
Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…
Wyciekły grafiki zupełnie nowego sprzętu do grania od Ayaneo. Nowy, pionowy handheld może kosztować mniej…