>

Valve mówi dość! Steam Controller tylko dla wybranych

Valve zmienia zasady sprzedaży Steam Controllera i zamiast klasycznego „kto pierwszy, ten lepszy”, wprowadza kolejkę rezerwacyjną z konkretnymi ograniczeniami. Dla graczy to może być dobra wiadomość, bo firma najwyraźniej chce uniknąć najgorszego scenariusza.

Valve najwyraźniej wyciąga wnioski po trudnym starcie Steam Controllera, bo zamiast udawać, że problemu nie ma, firma wprowadza system, który ma uporządkować sprzedaż i ograniczyć skalperów. Steam Controller będzie przez najbliższy czas dostępny wyłącznie przez kolejkę rezerwacyjną, co oznacza, że chętni nie kupią go po prostu jak zwykłego pada wrzuconego do sklepu, tylko najpierw będą musieli zapisać się do systemu, poczekać na wiadomość od Valve i dopiero wtedy sfinalizować zakup.

To ważna zmiana, bo przy popularnym sprzęcie gamingowym największym problemem od lat nie jest tylko sama dostępność, ale też to, kto realnie zdąży kliknąć „kup”. Zwykły gracz często przegrywa z botami i pośrednikami, więc decyzja Valve może być odbierana jako próba oddania kontroli tym, którzy faktycznie chcą korzystać z kontrolera, a nie tylko zarobić na jego odsprzedaży.

fot. Steam

Steam Controller tylko przez kolejkę. Valve stawia konkretne warunki

Według informacji przekazanych przez Valve kolejka rezerwacyjna Steam Controllera ruszyła 8 maja 2026 roku, ale samo zapisanie się do niej nie oznacza jeszcze, że kontroler od razu trafi do koszyka. Po rezerwacji użytkownik musi poczekać na e-mail od Valve, a po jego otrzymaniu ma 72 godziny na dokończenie zakupu. Jeżeli tego nie zrobi, traci miejsce i trafia na koniec kolejki.

To prosty, ale dość skuteczny mechanizm, bo z jednej strony daje graczom realną szansę na zakup, a z drugiej wymusza aktywność i ogranicza sytuacje, w których ktoś blokuje sprzęt bez zamiaru finalizacji zamówienia.

Trzeba jednak pilnować skrzynki, bo trzy dni na decyzję to niby sporo, ale w praktyce wystarczy przegapić wiadomość, mieć zawalony tydzień albo filtr antyspamowy z ambicjami dyktatora i miejsce w kolejce przepada.

Do rezerwacji potrzebne jest konto Steam w dobrej kondycji oraz wcześniejszy zakup w sklepie Steam dokonany przed 27 kwietnia 2026 roku. Ten drugi warunek jest szczególnie istotny, bo utrudnia masowe zakładanie nowych kont wyłącznie po to, by zgarnąć kontrolery i później wystawić je drożej. Dodatkowo osoby, które już zdobyły Steam Controllera, tymczasowo nie będą mogły kupić kolejnej sztuki.

Europa poczeka dłużej, ale rezerwacja nadal jest możliwa

Valve priorytetowo traktuje dostawy Steam Controllera do Stanów Zjednoczonych i Kanady, natomiast realizacja rezerwacji w Wielkiej Brytanii, Europie i Australii ma ruszyć dopiero w kolejnych tygodniach. To oznacza, że zapisanie się do kolejki z naszego regionu jest możliwe, ale na faktyczną możliwość zakupu trzeba będzie poczekać dłużej.

Nie jest to wielkie zaskoczenie, bo Valve już wcześniej korzystało z podobnego modelu przy Steam Decku, gdzie również trzeba było czekać na swoją kolej. Najciekawsze jest jednak to, że Steam Controller może być tylko początkiem większego trendu.

A jednak niespodzianka! Steam Machine z HDMI 2.1!?

Xbox pokazuje nowe oblicze! Zmiana pojawi się przy starcie konsoli

Podobny system dobrze sprawdziłby się także przy premierze Steam Machine i Steam Frame, czyli kolejnych sprzętów Valve, które mogą wzbudzić spore zainteresowanie, gdy firma będzie gotowa wprowadzić je na rynek.

Cała sprawa jest ciekawa nie tylko dlatego, że Steam Controller wraca do sprzedaży, ale przede wszystkim dlatego, że Valve próbuje rozwiązać jeden z najbardziej irytujących problemów współczesnego rynku sprzętu gamingowego. Gracze mają dość premier, podczas których produkt znika natychmiast, sklep działa jak ziemniak podłączony do routera, a po kilku minutach ten sam sprzęt pojawia się u handlarzy za znacznie wyższe kwoty.

W tle jest jeszcze jeden interesujący szczegół. Valve udostępniło pliki CAD Steam Controllera, co może pomóc społeczności i producentom akcesoriów w tworzeniu dodatków do urządzenia. To pokazuje, że firma nie ogranicza się wyłącznie do sprzedaży samego pada, ale chce też dać przestrzeń ludziom, którzy będą wokół niego budować własne rozwiązania, modyfikacje i akcesoria.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Ten telewizor Sony wyprzedaje się błyskawicznie. Powód? Cena zwala z nóg – pozytywnie

Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…

18 maja 2026

Co oglądać w HBO Max? Najciekawsze nowe filmy i seriale

Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…

18 maja 2026

Nowość od Edifiera to materiał na hit? Słuchawki z Bluetooth 6.0 i ekranem za grosze

Edifier Auro Ace to nowe, rewolucyjne słuchawki nauszne z wbudowanym ekranem. Poznaj specyfikację i niską…

18 maja 2026

Kino domowe 5.1.2 za grosze! Mamy znakomity kupon

Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…

18 maja 2026

Ten sprzęt zmienia zasady gry. 13-calowy ekran, który złożysz jak teczkę

Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…

18 maja 2026

Ta gra Xboxa podbiła Metacritic! I to przed premierą

Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…

18 maja 2026