Netflix / fot. rtvManiaK.pl
Netflix podnosi ceny w Polsce w 2026 roku. Sprawdzamy nowy cennik i zmiany w współdzieleniu kont. Platforma odstrasza abonentów?
Podwyżki cen na Netflix to temat, który wraca jak bumerang – i właśnie znowu mamy jego kolejną odsłonę. Platforma ogłosiła nowe stawki abonamentów, które zaczną obowiązywać już w maju 2026 roku. Co ważne, zmiany obejmują wszystkie dostępne pakiety, a także opcję dodawania dodatkowych użytkowników.
Dla wielu użytkowników nie jest to duże zaskoczenie. Netflix od dłuższego czasu podnosi ceny w różnych regionach świata – wcześniej podobne ruchy widzieliśmy m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Czechach. W Polsce ostatnia podwyżka miała miejsce w 2024 roku, więc obecna zmiana wpisuje się w globalny trend platformy.
Z drugiej strony Netflix przełamał pewną psychologiczną barierę 70 zł w Polsce. Dla mnie to oznacza anulowanie abonamentu – jeżeli platforma naprawdę chce zniechęcić abonentów do swojej oferty, to mnie przekonała.
Nowy cennik jest już oficjalny i obejmuje trzy główne plany. Podstawowy pakiet wzrósł z 33 zł do 37 zł miesięcznie. Plan standardowy zdrożał z 49 zł do 55 zł, natomiast najdroższy wariant premium kosztuje teraz 75 zł zamiast 67 zł.
Choć podwyżki nie są ogromne, to w skali roku różnica zaczyna być zauważalna. Szczególnie dla osób korzystających z najwyższego pakietu lub dzielących konto z innymi użytkownikami.
Netflix tłumaczy zmiany rosnącymi inwestycjami – tylko w Polsce firma wydała już ponad 3 miliardy złotych na produkcje i rozwój platformy. To argument, który często pojawia się przy takich decyzjach, choć nie zawsze przekonuje wszystkich subskrybentów.
TCL C655 Pro / fot. rtvManiaK.pl
Zmiany dotykają także współdzielenia kont, które przez lata było jednym z największych „lifehacków” użytkowników Netflixa. Od teraz dodanie dodatkowej osoby kosztuje 16 zł miesięcznie, czyli o 3 zł więcej niż wcześniej.
W praktyce oznacza to, że w planie standardowym możemy dodać jednego użytkownika, a w premium – maksymalnie dwóch. Nadal więc istnieje możliwość dzielenia kosztów, ale jest to coraz mniej opłacalne niż kiedyś. Netflix konsekwentnie ogranicza tę funkcję, próbując zwiększyć liczbę indywidualnych subskrypcji.
Alternatywą mogłaby być tańsza opcja z reklamami, która działa już w wielu krajach, takich jak USA, Niemcy czy Francja. Niestety, w Polsce nadal nie jest dostępna i nie wiadomo, kiedy się to zmieni.
Netflix oczywiście nie podnosi cen bez powodu – platforma stawia na nowe treści. Już w maju pojawią się takie produkcje jak „Love is Blind Polska”, drugi sezon „Kasztanowego ludzika” czy film „Ministranci”.
To właśnie regularne premiery i lokalne produkcje mają przekonać użytkowników, że wyższa cena idzie w parze z większą wartością. Szczególnie że Netflix może pochwalić się świetnymi wynikami finansowymi – w pierwszym kwartale 2026 roku osiągnął około 12,25 miliarda dolarów przychodu i ponad 5,2 miliarda dolarów zysku netto.
Czy to wystarczy, by zatrzymać użytkowników mimo podwyżek? To już zależy od tego, jak bardzo cenisz dostęp do najnowszych seriali i filmów. Jedno jest pewne – era taniego streamingu powoli odchodzi w przeszłość. Dla mnie tak absurdalnie wysokie ceny to za dużo. Od teraz stawiam na tańsze platformy. A Netflix? Raz na rok, subskrypcja na miesiąc – żeby nadrobić zaległości.
Źródło: Netflix
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…
Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…
Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…
Wyciekły grafiki zupełnie nowego sprzętu do grania od Ayaneo. Nowy, pionowy handheld może kosztować mniej…
Hogwarts Legacy 2 może zostać ujawnione szybciej, niż wielu graczy zakładało. Liczba sygnałów robi się…
To najtańszy telewizor Samsung 65 cali jaki widziałem. Zostało jeszcze trochę promocyjnych egzemplarzy, ale to…