fot. Meta
Meta podnosi ceny Quest 3 i 3S przez droższe komponenty. Jak wyglądają nowe ceny? Jeśli planujesz zakup, to teraz jest ostatni dzwonek.
Meta podnosi ceny swoich gogli VR i to nie o kilka groszy. Jeśli planowałeś wejść do świata wirtualnej rzeczywistości, to masz ostatni moment, żeby zrobić to taniej – bo od 19 kwietnia robi się wyraźnie drożej. Producent tłumaczy decyzję rosnącymi kosztami komponentów, a szczególnie pamięci. Brzmi znajomo? No właśnie.
Meta Quest 3 i Meta Quest 3S od kilku miesięcy były jednymi z najciekawszych (i relatywnie przystępnych cenowo) headsetów VR na rynku. Niestety – ten etap właśnie się kończy. Meta oficjalnie ogłosiła podwyżki, które obejmą wszystkie warianty tych modeli.
fot. Meta
Nowe ceny w Europie prezentują się następująco: Quest 3S 128 GB kosztuje teraz 359,99 euro (około 1550 zł), wersja 256 GB to 469,99 euro (około 2020 zł), a topowy Quest 3 (512 GB) osiąga poziom 619,99 euro (około 2665 zł). To już wyraźnie wyższy próg wejścia, który dla wielu użytkowników może być trudniejszy do zaakceptowania.
Jeśli więc ktoś czaił się na zakup, to sytuacja jest prosta – teraz albo nigdy (a przynajmniej nie taniej). Sklepy jeszcze przez chwilę będą sprzedawać sprzęt po starych cenach, ale to klasyczny scenariusz „do wyczerpania zapasów”.
Meta nie owija w bawełnę i jasno wskazuje przyczynę podwyżek – rosnące koszty produkcji, a konkretnie ceny pamięci. W obu headsetach znajdziemy 8 GB RAM typu DDR5, a to właśnie ten komponent najmocniej podrożał w ostatnim czasie.
Co ciekawe, mimo wyższych cen, same urządzenia nie należą do technologicznych potworów. Zarówno Quest 3, jak i 3S korzystają z paneli LCD o stosunkowo niskiej rozdzielczości oraz układów SoC, które trudno nazwać topowymi. To pokazuje, jak bardzo rynek elektroniki użytkowej jest obecnie uzależniony od kosztów komponentów.
Na razie inni gracze – jak Apple, Sony czy Samsung – nie zdecydowali się na podobne ruchy cenowe. Ich urządzenia trzymają dotychczasowe poziomy, choć trudno powiedzieć, jak długo.
Z kolei Valve wstrzymało premierę swojego nowego headsetu VR (Steam Frame), co może sugerować, że firma również analizuje sytuację rynkową i koszty produkcji.
fot. Meta
Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby podwyżki u Mety były początkiem większego trendu. Historia już pokazywała, że ceny elektroniki potrafią rosnąć lawinowo – szczególnie gdy w grę wchodzą kluczowe komponenty.
Mimo kontrowersyjnej decyzji, Meta Platforms podkreśla, że nadal widzi ogromny potencjał w VR i zamierza inwestować w rozwój tej technologii. Firma traktuje wirtualną rzeczywistość jako przyszłość komputerów – i wygląda na to, że nie zamierza z niej rezygnować, nawet jeśli oznacza to trudniejsze decyzje cenowe.
Dla użytkowników oznacza to jedno: VR nadal się rozwija, ale tanio już było. Jeśli więc liczysz na wejście w ten świat bez większego wydatku, to okno okazji właśnie się zamyka.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…