Suunto Spark/ fot. Suunto
Suunto Spark to słuchawki open-ear z Hi-Res Audio i funkcjami treningowymi. Lekka konstrukcja, bezpieczeństwo i wygoda dla aktywnych użytkowników.
Suunto wchodzi w nowy segment i robi to bez półśrodków. Model Suunto Spark to pierwsze w historii marki słuchawki typu open-ear z technologią air-conduction, które mają ambicję stać się czymś więcej niż tylko dodatkiem do treningu. To sprzęt dla tych, którzy chcą słuchać muzyki, ale jednocześnie nie tracić kontaktu z rzeczywistością – szczególnie podczas aktywności.
Już na pierwszy rzut oka widać, że to produkt zaprojektowany z myślą o codziennym użytkowaniu. Nie tylko dla biegaczy czy rowerzystów, ale też dla osób, które po prostu lubią mieć muzykę zawsze przy sobie. Open-ear oznacza brak izolacji od otoczenia – słyszysz zarówno playlistę, jak i nadjeżdżający rower czy rozmowę obok. I właśnie o to tutaj chodzi.
Największą przewagą Suunto Spark jest integracja z zegarkami tej marki. Dzięki temu słuchawki mogą przekazywać głosowe komunikaty o treningu w czasie rzeczywistym – od tętna, przez tempo, aż po dystans czy międzyczasy. To rozwiązanie, które naprawdę robi różnicę, bo pozwala skupić się na ruchu, a nie na ekranie.
Do tego dochodzi sterowanie – i to w dwóch wersjach. Możesz korzystać z panelu dotykowego albo sterować funkcjami ruchem głowy. Brzmi jak gadżet, ale w praktyce okazuje się całkiem wygodne, zwłaszcza gdy ręce są zajęte. Wszystko spina aplikacja Suunto, w której ustawisz praktycznie każdy aspekt działania słuchawek.
Suunto mocno postawiło na ergonomię. Każda słuchawka waży zaledwie 9 gramów, a konstrukcja z silikonu i tytanu sprawia, że dobrze dopasowuje się do ucha bez ucisku. To szczególnie ważne przy dłuższym użytkowaniu, gdzie klasyczne słuchawki potrafią po prostu męczyć.
Ciekawym dodatkiem jest funkcja monitorowania zmęczenia mięśni szyi i postawy. Słuchawki mogą przypomnieć, że czas się wyprostować albo rozluźnić napięcie. Niby drobiazg, ale przy regularnych treningach może mieć realny wpływ na komfort i zdrowie.
Suunto Spark są też gotowe na trudniejsze warunki. Certyfikat IP55 oznacza odporność na pot i kurz, więc nie trzeba się martwić o intensywne treningi czy zmienną pogodę. Do tego bateria – 7 godzin pracy na jednym ładowaniu i do 36 godzin z etui – daje spokój na kilka dni bez ciągłego sięgania po ładowarkę.
Jakość dźwięku również nie została potraktowana po macoszemu. Hybrydowy system przetworników oraz wsparcie dla Hi-Res Audio (LHDC 5.0) zapewniają bardziej szczegółowe i naturalne brzmienie, niż można by się spodziewać po konstrukcji open-ear. Do tego dochodzą podwójne mikrofony z redukcją szumów, które ułatwiają rozmowy nawet w głośnym otoczeniu.
Na koniec warto spojrzeć szerzej – Suunto Spark to część większej strategii. Marka rozwija całą linię słuchawek open-ear, dopasowanych do różnych aktywności – od codziennych treningów po sporty wodne. Spark ma być tym najbardziej uniwersalnym modelem, który sprawdzi się praktycznie wszędzie.
Źródło: Suunto
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagowy soundbar Samsung z rozbudowanym systemem głośników pojawił się w bardzo atrakcyjnej ofercie. To propozycja…
Przez prawie cztery dekady Hollywood traktowało He-Mana jak kłopotliwego krewnego, o którym lepiej nie mówić…
Prime Video pokazało pierwszy zwiastun serialu "Ride or Die". W komedii akcji występują Octavia Spencer…
Szukasz telewizora o świetnych parametrach, dużej przekątnej ekranu w niedrogiej cenie? Już teraz masz szansę…
Co oglądać w Disney+? Jakie nowe seriale i filmy warto znać? Sprawdź najważniejsze premiery w…
Do sieci ponownie trafił nieoficjalny zwiastun filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”. Jak opisuje Fiction Horizon,…