Użytkownicy Netflixa tego nie polubią. Spory downgrade, ale nie dla każdego

Netflix zmienia aplikację na Apple TV i usuwa ważne funkcje. Sprawdź, co dokładnie zniknęło i dlaczego użytkownicy są niezadowoleni.

Netflix znowu to zrobił. Tym razem oberwało się użytkownikom Apple TV, którzy po ostatniej aktualizacji aplikacji mogą przecierać oczy ze zdziwienia – i to nie dlatego, że jakość obrazu nagle wzrosła. Wręcz przeciwnie. Zmiany w odtwarzaczu wideo sprawiły, że korzystanie z serwisu stało się mniej intuicyjne, a część funkcji po prostu… zniknęła.

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda znajomo. Interfejs przypomina ten znany z innych platform i można odnieść wrażenie, że to tylko kosmetyczna zmiana. Problem zaczyna się w momencie, gdy próbujesz zrobić coś więcej niż tylko kliknąć „play”. Wtedy okazuje się, że Netflix postanowił pójść własną drogą i porzucić natywny odtwarzacz tvOS na rzecz własnego rozwiązania.

Netflix po swojemu – i nie każdemu się to spodoba

Decyzja o zastąpieniu systemowego odtwarzacza Apple ma swoje konsekwencje. Apple od lat rozwija tvOS w taki sposób, by obsługa była maksymalnie wygodna i spójna – szczególnie z pilotem oraz innymi urządzeniami z ekosystemu. Netflix, tworząc własny player, odciął się od tych udogodnień.

Efekt? Oglądanie filmów i seriali na Apple TV HD oraz Apple TV 4K stało się po prostu mniej komfortowe. Niby wszystko działa, ale brakuje tych drobnych rzeczy, które robiły ogromną różnicę w codziennym użytkowaniu.

I teraz najważniejsze – oto funkcje, które były dostępne dzięki natywnemu odtwarzaczowi Apple, a których działanie zostało ograniczone lub całkowicie usunięte:

  • Łatwe przewijanie do przodu i do tyłu (o 10 sekund) oraz „scrubbing” (gest okrężny)
  • Automatyczne włączanie napisów przy zmianie języka, wyciszeniu lub przewijaniu
  • Możliwość personalizacji wyglądu napisów
  • Funkcja „Enhance Dialogue” (wzmacnianie dialogów)
  • Dwukrotne stuknięcie pokazujące godzinę zakończenia filmu
  • Informacje o formatach wideo/audio w wysuwanym menu
  • Rozszerzone sterowanie odtwarzaniem przez Siri
  • Obsługa trybu obraz w obrazie (Picture-in-Picture)
  • Obsługa formatu 21:9 CinemaScope
  • Elementy interfejsu Liquid Glass
  • Pełne sterowanie odtwarzaniem z aplikacji Pilot na iPhone/iPad
  • Widżet „Teraz odtwarzane” na iPhone/iPad
  • Integracja z Apple Home / automatyzacjami
  • Funkcje dostępności (VoiceOver, izolacja głosu itd.)
  • Mapowanie tonów HDR, gdy Apple TV 4K ustawione jest na HDR10 lub Dolby Vision

Lista jest długa i – co gorsza – dla wielu użytkowników naprawdę bolesna.

Małe zmiany, duża frustracja

Najbardziej odczuwalne są te „drobne” funkcje, do których człowiek szybko się przyzwyczaja. Szybkie przewijanie, inteligentne napisy czy możliwość sprawdzenia, o której kończy się film – to rzeczy, które wcześniej działały bez zastanowienia. Teraz wymagają więcej kliknięć albo… nie działają wcale.

Co ciekawe, część opcji nadal istnieje w ustawieniach systemowych Apple TV, ale nie można ich już wygodnie zmieniać w trakcie oglądania Netflixa. To trochę tak, jakby ktoś zabrał Ci pilot i powiedział: „ustaw sobie wszystko wcześniej i nie narzekaj”.

Największy problem? Brak wyboru. Netflix nie dał użytkownikom możliwości powrotu do starej wersji aplikacji. Aktualizacja wchodzi automatycznie i koniec – trzeba się przyzwyczaić albo… szukać alternatyw.

Na pocieszenie zostaje fakt, że podstawowe rzeczy nadal działają – jak dopasowanie liczby klatek czy zakresu dynamicznego. Tyle że w świecie premium to już za mało, by mówić o pełnym komforcie oglądania.

Źródło: 1, 2, 3

Matt

Najnowsze artykuły

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026

PS5 zmieni menu główne! Sony wprowadzi tam coś zaskakującego

Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…

10 października 2026