Apple wstrzymuje premierę Apple TV 4K i HomePod mini. Powód? Nowa Siri i Apple Intelligence, które mają zmienić sposób działania sprzętu.
Apple szykuje kolejne hity, ale tym razem każe fanom uzbroić się w cierpliwość. Choć w ostatnich tygodniach firma pokazała aż dziewięć nowych produktów, to na odświeżone Apple TV 4K i HomePod mini nadal czekamy. I wygląda na to, że nie chodzi tu o problemy produkcyjne, a o coś znacznie większego – nową generację Siri.
Według najnowszych przecieków sprzęt jest już gotowy od dłuższego czasu, ale Apple nie chce go wypuszczać bez pełnego pakietu nowości związanych z Apple Intelligence. Kluczową rolę ma odegrać bardziej spersonalizowana Siri, która ma działać zupełnie inaczej niż dotychczas. Firma najwyraźniej chce, aby nowe urządzenia od startu pokazywały pełnię możliwości tego systemu.
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
Wszystko kręci się wokół nowej Siri
Apple TV 4K / fot. Apple
Nowa wersja asystenta głosowego ma pojawić się wraz z iOS 26.5 lub dopiero przy premierze iOS 27. Jeśli pierwszy scenariusz się sprawdzi, pierwsze funkcje mogą trafić do użytkowników już w najbliższych tygodniach. Jeśli jednak Apple zdecyduje się na większe przesunięcie, kluczowe nowości zobaczymy dopiero w czerwcu podczas kolejnej dużej konferencji.
To właśnie od tego momentu może zależeć premiera nowych urządzeń do domu. Apple coraz mocniej stawia na integrację sprzętu z oprogramowaniem, więc wypuszczenie Apple TV i HomePoda bez nowych funkcji Siri zwyczajnie nie miałoby większego sensu. W efekcie okno premiery rozciąga się od wiosny aż do jesieni tego roku.
Nowe Apple TV i HomePod mini – czego się spodziewać?
Jeśli chodzi o Apple TV 4K, mówi się o zastosowaniu procesora A17 Pro, który obsłuży Apple Intelligence. Do tego dojdzie nowy chip odpowiedzialny za łączność – wsparcie dla Wi-Fi 7, Bluetooth 6 i Thread może znacząco poprawić działanie w inteligentnym domu. To oznacza szybsze reakcje i lepszą stabilność całego systemu.
HomePod mini również ma doczekać się solidnego odświeżenia. Najwięcej mówi się o chipie S9 lub nowszym, znanym z Apple Watcha, choć pojawiają się pytania, czy jego moc wystarczy dla nowych funkcji Siri. Oprócz tego możemy liczyć na lepszą jakość dźwięku, nowszy moduł Ultra Wideband i nawet nowe warianty kolorystyczne.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że obecne modele mają już swoje lata. Apple TV 4K zadebiutowało w 2022 roku, a HomePod mini jeszcze wcześniej – w 2020. W świecie technologii to cała epoka, więc odświeżenie wydaje się nieuniknione.
Jedno jest pewne – Apple nie chce wypuścić tych urządzeń „po prostu”. Firma szykuje większy krok naprzód, w którym sprzęt i sztuczna inteligencja będą ze sobą ściśle powiązane. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowe Apple TV i HomePod mini mogą okazać się znacznie ważniejsze, niż sugerują ich niepozorne nazwy. Nie ukrywam, sam czekam na nowe Apple TV 4K (choć ostatnio byłem o krok od zamówienia obecnej generacji).
Systemy Smart TV w telewizorach do dziś nie są zoptymalizowane w pełni zadowalający sposób, więc dochodzę do wniosku, że przystawki Smart TV nigdy się nie skończą (a przynajmniej dopóki telewizory znacząco przyspieszą i to nie z dodawaniem nowych aplikacji, a z działaniem).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz