Fani serii Fallout wciąż czekają na Fallouta 5, ale w międzyczasie mogą zajrzeć do nowej postapokaliptycznej metropolii. Do Fallout: New Vegas powstaje rozbudowana modyfikacja Fallout: Chicago.
Premiera Fallouta 5 pozostaje niepewna, ponieważ Bethesda koncentruje się obecnie na pracach nad The Elder Scrolls VI. Oznacza to, że gracze muszą jeszcze poczekać na kolejną odsłonę serii.
To zrozumiała decyzja, biorąc pod uwagę, że od premiery ostatniej głównej odsłony tej serii minęło już ponad piętnaście lat. Dla miłośników Fallouta oznacza to jednak dalsze oczekiwanie na możliwość ponownego eksplorowania postapokaliptycznego świata.
Zainteresowanie marką dodatkowo wzrosło po premierze serialowej adaptacji na platformie Prime Video. W tej sytuacji społeczność modderska wciąż stara się wypełniać lukę między kolejnymi oficjalnymi odsłonami.
- To byłby HIT! Mam nadzieję, że plotki się potwierdzą
- Najlepsze telewizory do gier w Polsce w 2026. Ranking TOP-10
Potężny mod
W międzyczasie lukę wypełnia społeczność modderska. Jednym z najbardziej ambitnych projektów jest Fallout: Chicago – modyfikacja do Fallout: New Vegas o rozmiarze porównywalnym z dodatkiem DLC.
Akcja przenosi graczy do zrujnowanego Chicago, gdzie różne frakcje walczą o władzę nad miastem. Jedną z najpotężniejszych ma być Midwest Brotherhood, a ich głównym przeciwnikiem pozostaje The Union Mob, kontynuujący mafijne tradycje miasta.
Pierwsze demo już do pobrania
Choć projekt wciąż jest w trakcie produkcji, twórca udostępnił pierwsze demo, które daje wgląd w zawartość moda. Gracze mogą przejść cały pierwszy akt głównej historii oraz trzy zadania poboczne.
Demo wprowadza także cztery nowe frakcje oraz dziesiątki oryginalnych broni, pancerzy i przeciwników. Pojawiają się też dodatkowe mechaniki, m.in. możliwość prowadzenia własnych biznesów, handlu narkotykami, wynajmowania karawan czy korzystania z dwóch nowych domów dla gracza.
Demo Fallout: Chicago było dostępne do pobrania w serwisie Nexus Mods, ale autor zdecydował się na ten moment wyłączyć tę możliwość.
Źródło: ScreenRant
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz