TCL OLED+ / fot. TCL
TCL 32X3A to monitor OLED+ z 4K i 160 Hz oraz trybem 480 Hz w Full HD. Nowa technologia ma poprawić czytelność obrazu i ograniczyć odbicia światła.
TCL najwyraźniej uznało, że skoro już robić wejście na rynek monitorów, to najlepiej z przytupem. Firma zaprezentowała w Chinach aż 11 nowych modeli, ale jeden z nich zdecydowanie przyciąga najwięcej uwagi. Mowa o TCL 32X3A, który na papierze wygląda jak sprzęt zaprojektowany z myślą o graczach, fanach technologii i wszystkich tych, którzy lubią mieć na biurku coś naprawdę konkretnego.
Najważniejszy element? 31,5-calowy panel OLED+. Monitor pracuje w rozdzielczości 4K i oferuje odświeżanie 160 Hz, co już samo w sobie brzmi bardzo dobrze. Ale TCL dorzuciło jeszcze jeden trik. Jeśli ktoś woli absolutne szaleństwo w płynności obrazu, może przełączyć monitor w tryb Full HD z odświeżaniem 480 Hz. Brzmi trochę jak tryb „turbo dla graczy”, którzy chcą wycisnąć z FPS-ów każdą możliwą klatkę.
Sam ekran ma też czym się pochwalić pod względem jakości obrazu. Producent deklaruje szczytową jasność 1300 nitów oraz natywną 10-bitową głębię kolorów, co w praktyce oznacza bardzo szeroką paletę barw i duży potencjał do oglądania filmów czy pracy z grafiką. Innymi słowy – to nie jest tylko monitor do grania, choć gracze pewnie będą pierwszymi, którzy się nim zainteresują.
Najciekawsza jest jednak sama technologia OLED+. TCL twierdzi, że rozwiązuje ona dwa problemy, które od lat towarzyszą klasycznym panelom OLED. Pierwszy to color fringing, czyli kolorowe obwódki wokół jasnych elementów – szczególnie widoczne przy tekście. Drugi to odbicia światła, które w OLED-ach potrafią mieć charakterystyczny fioletowy odcień.
Aby to poprawić, zastosowano system Matrix-Pure z prostokątnymi pikselami, które bardziej przypominają strukturę znaną z paneli LCD. Dzięki temu krawędzie tekstu i elementów interfejsu mają być wyraźniejsze. Do tego dochodzi warstwa antyrefleksyjna z polaryzacją kołową, która ogranicza odbicia światła nawet do około 2%. W teorii oznacza to, że ekran ma pozostać czytelny nawet w mocno oświetlonym pomieszczeniu.
Jeśli chodzi o parametry gamingowe, TCL również nie próżnowało. Monitor wyposażono w system Ultra-Fast Frame, który przetwarza sygnał wejściowy i wyświetla obraz praktycznie jednocześnie, ograniczając opóźnienia na poziomie sterownika. Producent deklaruje czas reakcji 0,03 ms (GtG), czyli wartości, które jeszcze kilka lat temu w OLED-ach brzmiały jak science fiction.
Na koniec ciekawostka, której raczej nie spodziewamy się w typowym monitorze gamingowym. TCL 32X3A otrzymał system audio współtworzony z Bang & Olufsen. Oczywiście nie zastąpi to porządnych głośników czy słuchawek, ale jak na monitor może być całkiem przyjemnym dodatkiem. Sprzęt jest już dostępny w przedsprzedaży w Chinach w cenie 2599 juanów.
Na ten moment monitory dostępne są w Chinach. Nie wiadomo kiedy, i czy w ogóle pojawią się w Polsce, czy nawet w Europie, ale taka nowość jest z pewnością powiewem świeżości na tym rynku.
Źródło: Videocardz
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…