Fot. Xbox
Doszło do zmiany władzy w Xbox. Będzie zapewne wiele zmian, jednak graczy zastanawia: czy to będzie powrót „starego” Xboksa, czy dalszy marsz w stronę świata, w którym logo Xboxa jest wszędzie?
Po ostatnich kilkunastu miesiącach Microsoft zdążył przyzwyczaić graczy do tego, że Xbox coraz mniej zachowuje się jak zamknięta forteca, a coraz bardziej jak wydawca i ekosystem, który chce być tam, gdzie są ludzie.
I właśnie dlatego zapowiedź „odnowionego przywiązania do konsoli” brzmi jak coś, co ma uspokoić najbardziej lojalnych fanów, ale jednocześnie nie może rozwalić strategii firmy, która już w praktyce odpaliła publikowanie gier na wielu platformach.
Forza Horizon 5 ma sprzedawać się „ekstraordynaryjnie dobrze” na PS5, a do tego pojawia się informacja, że kolejne gry jak „Halo: Campaign Evolved” mają być wydane na konsolę Sony.
Nowa CEO, Asha Sharma, próbuje iść po linie, bo z jednej strony mówi o „return of Xbox” i o „renewed commitment to console”, czyli o tym, co fani chcą usłyszeć. Tak przypomina, że „gaming now lives beyond devices”, a więc granie nie zamyka się w jednym pudełku pod TV, tylko rozlewa się na PC, mobile i chmurę.
Xbox Series X All Digital / fot. Xbox
Konsola nie jest przedstawiana jako jedyny „środek ciężkości”, tylko jako początek historii, bo Sharma podkreśla, że firma chce „recommit to our core Xbox fans” i do osób, które inwestują w markę od 25 lat, a jednocześnie zapowiada model, w którym Xbox ma działać „seamless” i „instant”.
W deklaracji pojawia się też obietnica typowo „platformowa”. Firma chce „break down barriers”, tak żeby deweloperzy mogli „zbudować raz” i dotrzeć do graczy wszędzie, bez kompromisów, co w teorii brzmi jak marzenie dla twórców i dla użytkowników, którzy nie chcą się zastanawiać, czy dana gra jest akurat na ich sprzęcie.
Kolejne nowości na Xbox! Nadchodzący tydzień wygląda rewelacyjnie
I właśnie tu wchodzi cały Microsoft, bo Satya Nadella (dyrektor generalny Microsoft) pokazuje skalę ambicji: ponad 500 milionów miesięcznie aktywnych użytkowników, status topowego wydawcy na wszystkich platformach oraz dalsze innowacje w hardware, content i community. Microsoft chce być wielki nie dlatego, że sprzeda najwięcej konsol, tylko dlatego, że będzie obecny wszędzie, gdzie ludzie grają.
Sharma ma przeszłość w sztucznej inteligencji, więc naturalnie pojawia się obawa, że gry zostaną zalane automatyczną papką. Nowa szefowa deklaruje, że firma nie zamierza wydawać produktów zrobionych przez AI. Przy tym podkreśla, że „Games… will be art, crafted by humans”, czyli gry mają pozostać sztuką tworzoną przez ludzi, a technologia ma wspierać, a nie zastępować.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Szukasz taniego telewizora OLED o dużej przekątnej? Jeśli tak, to świetnie się składa! Hitowy LG…
HBO Max pokazało nowy spot z nadchodzącymi produkcjami. W materiale pojawiają się wielkie marki, powroty…
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…