Nie mam wątpliwości, że ten telewizor OLED będzie hitem Samsunga w 2026 roku. Oczekiwania rosną a ja zastanawiam się, który producent następny?
Wiemy już, że w 2026 roku Samsung wprowadzi nowe telewizory OLED o oznaczeniach takich jak: S85H, S90H, S95H i S99H (ten ostatni to właściwie to samo co S95H). Rok temu przewidywałem, że OLED S85F będzie hitem sprzedaży i mam wrażenie, że się nie pomyliłem, szczególnie biorąc pod uwagę to jakie były promocje i jak szybko opróżniane były magazyny.
Wielu zainteresowanych wzdychało do flagowego OLEDa S95F z uwagi na matową matrycę, ale umówmy się, to po prostu drogi telewizor. Oczywiście, jeden z najlepszych telewizorów w Polsce, ale bardzo drogi. Rok 2026 będzie pod tym względem inny.
I nie dlatego, że flagowiec nagle potanieje, ale dlatego, że najfajniejszy aspekt tego telewizora trafi do tańszego modelu, którego już teraz nie mogę się doczekać, żeby przetestować. Jestem przekonany, że Samsung OLED S90H będzie hitem w 2026 roku, bo tym razem, poza flagowym modelem, znajdziemy w nim matową matrycę.
- Najtańsze telewizory OLED na luty 2026. Który kupić?
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
Różnice Samsung S95H i S90H
Model ten pokazywany był już na targach CES2026 i choć tym razem nie mogłem przyjrzeć mu się z bliska, to widząc go na zdjęciach i filmach kolegów po fachu, jestem przekonany, że namiesza.
Ale dlaczego miałoby się tak stać? Podejrzewam, że matowy OLED, mimo swojej wysokiej ceny sprzedał się ponadprzeciętnie dobrze w świecie klienta premium, więc pewnie Samsung doszedł do wnioski, że wypuszczając tańszy model, zaskarbią sobie serca również tych użytkowników, którzy nie chcą wydawać przesadnie dużo pieniędzy na nowy model.
Samsung OLED S95F / fot. rtvManiaK.pl
No bo czym na „pierwszy rzut oka” różnie się flagowy S95H od S90H (obydwa na matowej matrycy). Na pewno flagowiec będzie jaśniejszy – Samsung już zapowiadał, że to będzie najjaśniejszy OLED w historii ich OLEDów. Dodatkowo, nie będzie One Connecta (tej skrzynki z elektroniką).
Prawdę mówiąc, One Connect nie jest w moim odczuciu jakąś wielką stratą, a jasność, no cóż, jeśli idziemy na kompromis cenowy, to w czymś musi ustąpić flagowemu modelowi. Jeżeli Samsung OLED S90H będzie w cenach porównywalnych z dzisiejszymi cenami S90F, to nie mam wątpliwości, że będzie schodził jak ciepłe bułeczki.
Kto następny?
Kiedy pierwszy raz zobaczyłem matowego OLEDa, byłem mega sceptyczny. Wydawało mi się, że stracił swoją OLEDową magię i w ogóle kto to kupi. I wiesz co? Po testach stałem się jego największym fanem. Matowa matryca, poza świetną redukcją odbić i absorbowaniem światła (np. z lampy), nadaje obrazowi takiego knowego, aksamitnego charakteru, coś jakby wyświetlany był na płótnie.
Dla mnie to rewelacja i nie mogę doczekać się kiedy go przetestuję. Zastanawiam się, który producent następny stworzy matowego OLEDa – w końcu kiedyś telewizory z takimi matrycami były bardziej powszechne niż dziś, więc jak moda zatacza koło, to może i moda w świecie RTV podąży tą samą ścieżką?
Źródło: Opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Pierwsze wrażenia były zdecydowanie słuszne matowa matryca nigdy nie odda pełnej głębi obrazu i efektu 3 D oczywiście OLED musi być dla każdego zwłaszcza dla ludzi oglądających w dzień więc producenci musieli coś z tym zrobić jednak prawdziwy kinoman zawsze wybierze panel z delikatnym antyrefleksem choć lustro to może lekka przesada .Pozdrawiam serdecznie Fan TV OLED 👍🤗