Samsung na CES 2026 uchylił rąbka tajemnicy o tym, jak mogą wyglądać telewizory przyszłości i jakie funkcje (w tle napędzane AI) mają realnie ułatwić oglądanie. Przy okazji wrócił też temat Tizen 9.
Na wspomnianych targach Samsung zaprezentował wizję AI Living, w której inteligentny telewizor, lodówka i pralka współpracują ze sobą, żeby „ogarniać” dom. W USA telewizory korzystają z technologii Vision AI Companion już od września 2025 roku. Teraz gigant chce rozszerzyć listę modeli, które dostaną tę funkcję. Dotąd obejmowała Neo QLED 8K, OLED, Neo QLED oraz The Frame, a w 2026 roku ma trafić też do kolejnych serii, takich jak Micro LED, Micro RGB, Mini LED oraz UHD.
Samsung pokazał też nowe „bajery”, które mogą spodobać się fanom takich udogodnień. Zgodnie z zapowiedziami, podczas oglądania meczów funkcja Soccer Mode Pro ma pozwolić wyciszyć komentatorów sportowych bez utraty dźwięków otoczenia. Do tego dochodzi AI Sound Controller, dzięki któremu możesz podbić, ściszyć albo całkiem wyłączyć wybrane elementy audio, np. odgłosy tłumu albo komentarz. Da się też ograniczyć muzykę w tle podczas oglądania filmów.
fot. Samsung
Kolejna zmiana (dla mnie naprawdę dobra) to to, że będziesz mógł rozmawiać z telewizorem i poprosić o rekomendacje filmów dopasowane do nastroju. Plusem jest też fakt, że telewizor wie, co aktualnie oglądasz, więc potrafi odpowiadać na pytania, w których kontekst ma znaczenie.
Na targach Samsung wspominał również o funkcjach związanych z jedzeniem. Jeśli telewizor „zauważy”, że ćwiczysz, możesz zapytać go o przepis na konkretne danie, a on ma zasugerować np. wariant bogaty w białko, dopasowany do stylu życia.
Samsung ostrzega: telewizory będą droższe. Obwiniaj sam wiesz co.
Użytkownicy domagają się aktualizacji Tizen 9
W trakcie wystąpień na CES 2026 Samsung zaprezentował różne usprawnienia w swojej ofercie, m.in. poprawę jakości obrazu, lepsze możliwości dźwiękowe oraz rozwój funkcji smart TV. Jednocześnie część uczestników wyraziła frustrację z powodu opóźnionej premiery systemu Tizen 9. Tizen, który napędza telewizory Samsung Smart TV, był wcześniej krytykowany za wolne aktualizacje oraz ograniczoną kompatybilność z aplikacjami firm trzecich. Nic dziwnego, że wielu konsumentów czeka na obiecane usprawnienia.
Przedstawiciel firmy stwierdził:
Jesteśmy zdeterminowani, aby dostarczać aktualizacje na czas i zapewnić, że nasze oprogramowanie nadąża za zmieniającymi się potrzebami klientów.
Z perspektywy konsumenta zmiany związane z AI w telewizorach naprawdę mi się podobają. Sam od dawna nie oglądam klasycznej telewizji, a z telewizora korzystam praktycznie wyłącznie do Netflixa. Patrząc na to, co Samsung szykuje, takie funkcje mogą być przełomem i sprawić, że telewizor znów stanie się czymś więcej niż tylko „dużym ekranem do aplikacji”.
Tym bardziej że – poza telefonami i komputerami – od dawna nie pojawiło się urządzenie, które realnie pomagałoby w codziennym życiu i mogło stać się tak naturalnym centrum domowej rozrywki.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz