UOKiK uderza w operatora sieci Vectra. To ponad 80 milionów złotych kary za jednostronne podwyżki abonamentów! Operator broni się i zapowiada walkę w sądzie.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o nałożeniu na operatora Vectra jednej z najwyższych kar w historii spraw dotyczących usług telekomunikacyjnych.
- Czas na świąteczne okazje! Disney+ i Netflix przez rok w prezencie
- Netflix chce kupić HBO Max. Zapowiada… mocne cięcie cen!
Vectra ukarana przez UOKiK. Zapłaci 80 milionów złotych
Operator ma zapłacić ponad 80 milionów złotych, a dodatkowo, po uprawomocnieniu decyzji, zwrócić klientom pieniądze pobrane w wyniku jednostronnych podwyżek cen. Według UOKiK Vectra przez lata modyfikowała warunki trwających umów bez odpowiedniej podstawy prawnej, wprowadzając do nich tzw. klauzulę modyfikacyjną. Pozwalała ona spółce zwiększać wysokość abonamentu bez zapewnienia klientom prawa do wypowiedzenia umowy.
Jak podkreśla urząd, to nie pierwsza interwencja w sprawie praktyk Vectry. Firma była już karana w 2022 roku, a w marcu bieżącego roku usłyszała kolejne zarzuty.
Mimo tego – jak wskazuje UOKiK – Vectra nie zaprzestała działań naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Do urzędu nadal napływały skargi opisujące sytuacje, w których klienci tuż po zawarciu umowy dowiadywali się o planowanych podwyżkach, a jednocześnie nie mogli jej rozwiązać z powodu nowych zapisów. W efekcie wielu odbiorców usług płaciło nawet o 144 złotych rocznie więcej za telewizję i internet.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny ocenił te praktyki jako „rażące nadużycia” i zwrócił uwagę, że kara wynika nie tylko z samych podwyżek, lecz także z umyślnego ignorowania wcześniejszych zaleceń regulatora.
Operator nie zgadza się z decyzją. Będą odwołania
Vectra, poza zaprzestaniem stosowania zakwestionowanych działań, będzie musiała po uprawomocnieniu decyzji poinformować klientów o rozstrzygnięciu oraz zwrócić im nienależnie pobrane kwoty – obecnym w formie zwrotu lub rabatu, a byłym w formie wypłaty.
Operator zdecydowanie odpiera zarzuty. W oświadczeniu przesłanym mediom spółka określa decyzję jako „krzywdzącą i niesprawiedliwą”. Zarząd twierdzi, że wszystkie zmiany w umowach były oparte na przepisach i wdrażane zgodnie z wymogami. Firma zaznacza, że według niej źródłem problemu jest skomplikowana i niespójna interpretacja prawa, a jednocześnie rosnące koszty działalności wynikające m.in. z wysokiej inflacji.
Prezes Vectry Paweł Dlouchy przekonuje, że spółka wdrożyła katalog warunków umożliwiających zmianę opłat właśnie zgodnie z wytycznymi regulatora, dając klientom możliwość odstąpienia od umowy. Jego zdaniem obecna decyzja stoi w sprzeczności z tamtymi wymaganiami i stawia firmę w sytuacji bez wyjścia. Spółka zapowiada odwołanie do sądu. Decyzja UOKiK nie jest prawomocna.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











Dodaj komentarz