fot. LG
Wyciek z Korei wstrząsnął branżą: LG może przywrócić kultowe nazwy OLED sprzed dekady. Modele C6 i G6 pojawiły się w bazie i nagle zniknęły.
W koreańskich dokumentach certyfikacyjnych pojawiły się dwa tajemnicze modele LG OLED oznaczone jako C6 i G6. To właśnie te same nazwy, których firma używała przy swoich kultowych telewizorach OLED z 2016 roku. Krótkie pojawienie się urządzeń w bazie i ich nagłe zniknięcie wywołały lawinę spekulacji – czy LG naprawdę planuje powrót do nazw sprzed dekady?
W połowie września 2025 roku w południowokoreańskim systemie certyfikacji bezpieczeństwa na moment pojawiły się dwa modele: OLED55C6SNA i OLED55G6KNA. Wpisy te zauważyły m.in. serwisy DisplaySpecifications oraz Notebookcheck. Oba nowe OLED-y znalazły się w towarzystwie nadchodzących telewizorów QNED na 2026 rok, takich jak 86QNED85B czy 75QNED86B. Ostatnia litera „B” ma wskazywać, że chodzi o serię planowaną na przyszły rok – tegoroczne modele kończą się literą „A”.
Modele LCD nadal widnieją w rejestrze, jednak dwie tajemnicze pozycje OLED C6 i G6 zniknęły. To podsyciło wątpliwości, czy ich obecność była pomyłką, przeciekiem, czy jednak zapowiedzią istotnej zmiany strategii.
Zmiany dat certyfikacji w systemach urzędowych nie są niczym nowym. Zdarza się, że starsze modele ponownie trafiają do obiegu dokumentacyjnego – jeden z OLED-ów LG z 2016 roku miał aktualizowaną datę certyfikacji nawet w 2022 roku. Dlatego nie można wykluczyć, że wpisy dotyczące C6 i G6 były zwykłą korektą danych.
Jednocześnie, jeśli LG rzeczywiście zdecydowałoby się nazwać swoje przyszłoroczne modele B6, C6 i G6, branża mogłaby stanąć przed niemałym chaosem. To dokładnie te same oznaczenia, które firma stosowała przy przełomowej serii OLED z 2016 roku – pierwszych telewizorach LG z pełnym wsparciem 4K HDR i jednych z ostatnich modeli oferujących 3D. Do dziś są one chętnie wyszukiwane w recenzjach, archiwalnych testach i dyskusjach na forach.
Recykling nazw modeli w elektronice jest zwykle źle odbierany przez konsumentów i specjalistów. Powrót ikonicznych oznaczeń sprzed lat utrudniłby rozpoznanie generacji urządzeń, a w sieci natychmiast pojawiłyby się setki wyników dotyczących starych, nieaktualnych telewizorów. W efekcie mogłoby to zmniejszyć przejrzystość oferty LG oraz utrudnić porównywanie modeli.
To tak, jakby Apple po dekadzie zaprezentowało zupełnie nowego iPhone’a X. Choć marketingowo brzmi to atrakcyjnie, w praktyce rodzi wiele niejasności.
Na ten moment brak pewnych informacji dotyczących przyszłorocznej linii OLED LG. W przeciwieństwie do modeli Samsung S95H, S90H i S85H, które zdają się już dobrze potwierdzone w dokumentach certyfikacyjnych, sytuacja z LG wciąż wymaga weryfikacji.
Pewne jest jedno: pełna seria telewizorów LG na 2026 rok – następcy modeli B5, C5 i G5 – powinna zostać oficjalnie zaprezentowana na początku stycznia podczas CES 2026 w Las Vegas. Wtedy przekonamy się, czy koreański producent rzeczywiście planuje powrót do kultowych nazw, czy też koreańska baza certyfikacyjna zaliczyła chwilowy błąd.
Do tego czasu pozostaje obserwować kolejne przecieki i aktualizacje. Jedno jest pewne – jeśli LG faktycznie „odświeży” nazwy sprzed dekady, branża RTV będzie miała o czym mówić przez długie tygodnie.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Co oglądać w Disney+? Jakie nowe seriale i filmy warto znać? Sprawdź najważniejsze premiery w…
Jakie filmy i seriale oglądać w Prime Video w 2026 roku? Trzymamy rękę na pulsie.…
Znamy oficjalne ceny nadchodzącej konsoli Onexplayer 3! Sprzęt zadebiutuje na Indiegogo z procesorem Intel i…
Netflix szykuje animację dla dorosłych "Kocie życie". Ricky Gervais pokazał jej fragmenty na festiwalu w…
Retroid Pocket Nova zaskakuje podzespołami! Nowy handheld otrzyma procesor firmy Qualcomm, ale wbrew oczekiwaniom nie…
Szukasz dużego telewizora do filmów, sportu i grania? Ta promocja może być strzałem w dziesiątkę,…