Na tokijskim pokazie JapanNext zaprezentowało prototypy, które mogą wyznaczyć nowy kierunek na rynku monitorów. Wśród nich znalazł się ekran 6K, przenośny model z podwójnym wyświetlaczem oraz coś, co wygląda jak zapowiedź zupełnie nowej ery w wizualnych efektach.
JapanNext postanowiło wyjść przed szereg i pokazać światu technologię Light Field, która sprawia, że obiekty na ekranie zmieniają sposób świecenia w zależności od kąta patrzenia. Efekt? „To trzeba zobaczyć na własne oczy” – tak opisują go przedstawiciele firmy. Żaden konkurent nie ma dziś podobnego rozwiązania.
- BenQ uderza w rynek graczy! Nowe monitory QD-OLED 4K z ponad 120 profilami i 240 Hz
- Mobilny monitor 4K od LG już w Polsce! Do tego głośnik w pakiecie
Ekran, który świeci inaczej za każdym razem
Na razie producent mówi głównie o cyfrowej sztuce i prezentacjach, gdzie ruch widza wpływa na wygląd obrazu. Można sobie jednak wyobrazić, że takie rozwiązanie trafi w przyszłości także do monitorów dla graczy albo do instalacji komercyjnych. Problem w tym, że brakuje daty premiery i ceny, więc na razie to bardziej pokaz możliwości niż realny produkt.
Drugim mocnym punktem prezentacji był 31,5-calowy monitor 6K, zaplanowany na 2026 rok. Na rynku, gdzie nawet 4K wciąż jest standardem premium, to ambitny krok. Producent mówi o „przystępnej cenie”, ale nie zdradza szczegółów. Warto pamiętać, że 6K wciąż jest rzadkością i zwykle kosztuje fortunę.
Specyfikacja brzmi poważnie: 6016 × 3384 px, matryca IPS, 100% pokrycia sRGB i 98% DCI-P3. To parametry, które docenią przede wszystkim profesjonaliści i twórcy wymagający perfekcyjnej reprodukcji kolorów. Jeśli JapanNext faktycznie zaoferuje to w „normalnych” pieniądzach, konkurencja będzie miała problem.
Na deser firma pokazała też coś bardziej praktycznego, 14-calowy przenośny monitor z podwójnym ekranem, który trafił już do sprzedaży w Japonii. To rozwinięcie serii znanej dotąd w większych przekątnych: 15,6”, 18,5” i 23,8”. Najnowszy model ma być lżejszy i bardziej kompaktowy, a przy tym oferować wyższą rozdzielczość.
Z jednej strony mamy eksperyment z Light Field, który brzmi jak pokaz technologicznej magii, z drugiej konkretne zapowiedzi monitorów 6K i mobilnych modeli dla użytkowników, którzy chcą pracować w podróży. Pytanie tylko, czy „przystępna cena” faktycznie okaże się przystępna, czy raczej będzie kolejnym marketingowym hasłem.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






