Spotify wprowadza nową, zaskakującą funkcję w aplikacji – to prywatne wiadomości. Teraz swoje ulubione utwory, podcasty i audiobooki wyślesz znajomym bezpośrednio w aplikacji, bez użycia innych komunikatorów.
Spotify stawia kolejny krok w stronę bycia aplikacją nie tylko do słuchania muzyki i podcastów, lecz także do interakcji między użytkownikami. Serwis zapowiedział bowiem właśnie uruchomienie funkcji Messages, czyli po prostu wiadomości prywatnych w obrębie muzycznej platformy.
- Spotify dla wracających w mega cenie! 2 miesiące za grosze
- To może być największy atut Spotify od lat! Apple zostaje w tyle
Spotify z zakładką Wiadomości w aplikacji. Proste, a genialne
Dotychczas osoby korzystające ze Spotify mogły dzielić się linkami do lubianych utworów głównie za pośrednictwem innych komunikatorów i mediów społecznościowych. Teraz to się zmienia – pojawia się bowiem możliwość prowadzenia rozmów także bezpośrednio w aplikacji.
Na start wiadomości działają wyłącznie w modelu jeden na jeden, choć w przyszłości być może pojawi się także funkcja czatów grupowych. Rozmowę można rozpocząć jedynie z osobami, z którymi miało się wcześniej interakcje w Spotify, na przykład poprzez wspólną playlistę, Blend, Jam czy w ramach planu rodzinnego lub Duo. Aby połączenie zostało aktywne, druga strona musi zaakceptować prośbę.
Podobnie wygląda to w przypadku, gdy ktoś wyśle link Spotify na zewnętrznej platformie. Kliknięcie w niego może stać się początkiem konwersacji i dzielenia się utworami.
Jak podkreśla Spotify, komunikacja nie ogranicza się tu tylko do tekstu – użytkownicy mogą reagować na wiadomości emoji, a całość dostępna jest z poziomu ikony profilu. To bardzo wygodna opcja, która spodoba się wielu. W ten sposób będziemy mogli zachować porządek i łatwo trafić na polecane przez bliskich utwory – a tym samym poszerzać także naszą bibliotekę.
Na razie funkcja startuje w wybranych krajach Ameryki Łacińskiej w wersji mobilnej, zarówno dla użytkowników darmowych, jak i Premium, którzy ukończyli 16 lat. W ciągu najbliższych tygodni ma zostać rozszerzona na kolejne rynki – w tym do USA, Kanady, Brazylii, krajów UE, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Jest więc na co czekać.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








