Dźwięk „Plink!” – krótki sygnał, który w 2005 roku wprowadził Microsoft wraz z Xbox 360 stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w historii gier. Wraz z nim pojawił się system Achievements (Osiągnięć).
W czasach, gdy Xbox przegrywał z PlayStation 2 prawie 8 do 1, Microsoft postanowił zmienić zasady gry. Zamiast stawiać wyłącznie na wielkie, kosztowne premiery, rozbudował Xbox Live Arcade o mniejsze produkcje cyfrowe, wprowadził integrację z usługami rozrywkowymi jak na przykład w 2008 roku jako pierwsza konsola dodał aplikację Netflix.
Dorzucił też coś, co miało stać się jego znakiem rozpoznawczym, obowiązkowe osiągnięcia w każdej grze.
- Xbox nowej generacji nie będzie walczył z PS6?! Nowe Xboxy bliższe PC
- Dowód albo ograniczenia. Xbox sprawdzi wiek każdego gracza
Jak Xbox 360 zmienił gry i… nasze mózgi na zawsze
Mechanizm był banalny, ale niezwykle skuteczny. Wykonujesz zadanie w grze, słyszysz charakterystyczne „Plink!”, na ekranie wyskakuje komunikat, a twoje konto wzbogaca się o punkty Gamerscore. Do tego wszyscy twoi znajomi na Xbox Live mogą to zobaczyć.
Efektem był błyskawiczny dopaminowy strzał i ogromna chęć powtarzania tego uczucia. Gracze zaczęli ze sobą rywalizować, a część kupowała wersje gier na Xbox 360 tylko po to, by nabić dodatkowe punkty. Powstały nawet alternatywne systemy, jak TrueAchievements, które wyceniały osiągnięcia w oparciu o ich realną trudność.
Źródło: steam
Twórcy gier bardzo szybko nauczyli się wykorzystywać ten system. Jedni traktowali go jako dodatkową formę instrukcji, ucząc graczy nowych mechanik czy zachęcając do eksploracji. Inni bawili się nim, dodając autoironiczne lub prowokujące wyzwania. Przykłady?
- Uncharted 4 – żart z wpadki na E3 przerobiony na osiągnięcie.
- Dark Souls 2 – nagroda „Welcome To Dark Souls” przy pierwszej śmierci.
- Hate Plus – osiągnięcie, którego nie da się zdobyć.
- Bioshock – „Irony” za sfotografowanie trupa Sander Cohena.
W 2007 podobny system wprowadził Steam, a rok później PlayStation ze swoimi Trofeami. Nintendo pozostało przy swoim, choć wiele gier ma wewnętrzne nagrody działające na tej samej zasadzie.
Osiągnięcia szybko wymknęły się poza świat gier. Gamifikacja weszła do aplikacji mobilnych, serwisów streamingowych i narzędzi produktywności. Twitch motywuje streamerów „osiągnięciami” za aktywność, a aplikacje fitness chwalą cię za liczbę kroków czy ilość wypitej wody. Różnica? Większość z nich jest czysto użytkowa i pozbawiona kreatywności znanej z oryginalnych gier.
Microsoft w 2005 roku nie mógł przewidzieć, że prosty dźwięk „Plink!” stanie się globalnym narzędziem do sterowania zachowaniami. Dziś to element cyfrowej codzienności – od gier AAA po aplikacje w telefonie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






