>

Koniec niezależności Bungie. Destiny 2 czeka wielka zmiana?

Bungie, studio odpowiedzialne za serię Destiny, po trzech latach twórczej autonomii całkowicie trafia pod skrzydła PlayStation Studios. Sony kończy okres, w którym deweloper działał jako niezależna spółka zależna, i włącza go bezpośrednio w struktury firmy.

Kiedy Sony kupiło Bungie w 2022 roku, zrobiło to na nietypowych zasadach. Studio zachowało prawo do samodzielnego wydawania swoich gier i decydowania o kierunku ich rozwoju, jednocześnie korzystając z zaplecza technologicznego i finansowego PlayStation.

Taki model miał chronić kreatywną kulturę Bungie i pozwalać Sony czerpać z jego doświadczenia w tworzeniu gier-usług. Teraz ta koncepcja trafia do kosza.

Bungie traci niezależność. Sony przejmuje pełną kontrolę nad twórcami Destiny

Nowa struktura oznacza pełne podporządkowanie Bungie standardom i harmonogramom PlayStation Studios. Decyzje o premierach, sposobach monetyzacji czy kampaniach marketingowych będą zapadać w centrali Sony. To rewolucja dla zespołu, który przez lata słynął z niezależności i śmiałych pomysłów.

Ostatnie miesiące nie były dla Bungie łatwe. Destiny 2 wciąż ma oddaną społeczność, ale ostatnie dodatki spotkały się z mieszanymi opiniami. Do tego dochodzą problemy z Marathon – pierwszą nową marką studia od ponad dekady, której premiera została przesunięta.

fot. Destiny

Sony chce w ten sposób ustabilizować pracę zespołu, zwiększyć jakość gier i wykorzystać know-how Bungie przy innych markach PlayStation, szczególnie w obszarze gier-usług.

Na razie planowane aktualizacje i dodatki Destiny 2 mają ukazać się zgodnie z harmonogramem. Studio nie zapowiedziało żadnych opóźnień ani kasowania treści. W dłuższej perspektywie można spodziewać się:

  • Ekskluzywnych bonusów dla graczy na PlayStation – wcześniejszy dostęp, unikalne elementy kosmetyczne.
  • Zgrywania premier z innymi dużymi produkcjami Sony.
  • Crossoverów z markami PlayStation, które mogłyby pojawiać się w ramach eventów na żywo.

Gracze na Xboxie i PC nadal będą mieć dostęp do zawartości, choć w społeczności już pojawiają się obawy o utrzymanie równości między platformami.

Bungie ma za sobą intensywną drogę. Od współpracy z Microsoftem przy Halo, przez lata niezależności, po pozycję jednego z liderów gier-usług dzięki Destiny. Integracja z PlayStation to sprawdzian, czy studio zachowa swój charakter w korporacyjnych realiach i czy większy nadzór nie zabije jego kreatywności.

Sony widzi w Bungie nie tylko twórcę gier, ale kluczowy element swojej strategii na kolejną dekadę w segmencie live-service. Może to być początek nowej jakości… albo okres pełen tarć między kreatywnością a korporacyjnym porządkiem.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Calman Ready trafi do nowych telewizorów. Na liście Hisense, TCL, Sony i Philips

Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…

13 lipca 2026

Najlepsze filmy z Netflix. Te tytuły warto sprawdzić w 2026 roku

Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…

13 lipca 2026

TURBO tani Samsung OLED 55 cali z HDMI 2.1 i 120 Hz!

Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…

13 lipca 2026

Nostalgia uderza ze zdwojoną siłą. Ayaneo ujawnia nazwę konsoli w kształcie Game Boya

Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…

13 lipca 2026

Lenovo pokazało monitor, który ma wszystko, czego oczekuje się od nowoczesnego modelu do pracy

Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…

13 lipca 2026

Nintendo zmieniło zdanie? Ważna funkcja Switcha 2 może wrócić

Nintendo Switch 2 może otrzymać funkcję, którą producent wcześniej zapowiedział, a następnie określił jako błędną…

12 lipca 2026