Kategorie: MonitoryNewsy

Monitor jak z lat 90. dla fanów retro! Na pokładzie 8 cali

Wygląda jak sprzęt z lat 90., ale działa na współczesnych podzespołach. Mizuki wypuszcza monitor stylizowany na CRT, który ma idealnie pasować do miniaturowych retro-komputerów X68000. Tylko czy poza wyglądem ma coś do zaoferowania?

Moda na retro nie zwalnia. A Japończycy, jak zwykle, potrafią ją doprowadzić do perfekcji. Firma Mizuki Co. zaprezentowała monitor, który z zewnątrz wygląda jak klasyczny CRT sprzed ćwierć wieku, ale w środku kryje nowoczesne podzespoły. Projekt powstał z myślą o komputerach X68000 Z Super i Z XVI, czyli miniaturowych replikach kultowych maszyn z lat 80., które podbiły japońskie salony i pokoje graczy.

Powrót do lat 90.? Mizuki tworzy „CRT”, który wcale nim nie jest

Nie jest to jednak prawdziwy kineskop. Zamiast tego mamy 8-calowy panel LCD o rozdzielczości 1024 x 768, proporcjach 4:3 i odświeżaniu 60 Hz. Do tego czarna, oldschoolowa obudowa, obrotowa podstawka i klasyczny układ przycisków do regulacji jasności, kontrastu i głośności. Monitor ma też wbudowane głośniki stereo, wyjście słuchawkowe 3,5 mm, a do komputera podłączysz go przez HDMI. Całość waży 1,5 kg i zasilana jest przez USB-C (5V/3A), więc bez problemu zmieści się na każdym biurku obok retro-zestawu.

Najciekawsze (i najbardziej kontrowersyjne) jest jednak to, co Mizuki zrobiło z ekranem. Firma zdecydowała się na zakrzywioną akrylową szybę, która ma wizualnie przypominać wypukłość klasycznego kineskopu. Tyle że nie wiadomo, jak to realnie wpływa na obraz. Czy to tylko zakrzywiona szybka, czy może coś więcej? W praktyce może się okazać, że to po prostu „ozdobnik”, który nie tyle poprawia wrażenia, co je zaburza.

Źródło: tomshardware.com

Fani retro są wybredni. I mają rację. Bo prawdziwe CRT to nie tylko wygląd, ale też charakterystyczne efekty: brak rozmycia ruchu, scanlines, fosfory, niska latencja. Tego LCD nie odda. Nawet jeśli próbujemy to emulować, potrzeba do tego znacznie lepszego sprzętu – najlepiej OLED-a 240 Hz i specjalistycznych shaderów, jak np. CRT Simulator od Blur Busters. A tutaj mówimy o zwykłym 60-hercowym panelu.

No i jeszcze kwestia ceny. Około 35 000 jenów, czyli jakieś 240 dolarów. Sporo, jak za monitor, którego główną zaletą jest styl retro. Jasne, ma pasować do konkretnego sprzętu i w tym kontekście spełnia swoją rolę. Ale jeśli ktoś liczy na „uczciwego CRT w nowym wydaniu” raczej się rozczaruje.

Monitor jest aktualnie finansowany przez kampanię crowdfundingową na platformie Kibidango. W kilka dni udało się zebrać ponad jedną trzecią zakładanej kwoty, a zbiórka potrwa jeszcze 18 dni. Jeśli zakończy się sukcesem, produkt najprawdopodobniej trafi też do sprzedaży globalnej przez Indiegogo. I wtedy dowiemy się z pierwszych recenzji, czy to tylko fajna zabawka dla kolekcjonerów, czy coś więcej.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026

PS5 zmieni menu główne! Sony wprowadzi tam coś zaskakującego

Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…

10 października 2026