Konsolowa rewolucja? Były szef PlayStation mówi, co jest naprawdę ważne

Były szef PlayStation ma kontrowersyjne myśli związane z wyścigiem na rynku konsol. Jego zdaniem, dotarliśmy do górnych granic możliwości. Opinie Shawna Laydena na temat przyszłości branży gier oraz konsol mogą nakłonić do ogromnej refleksji.

Opinie osób z branży są jak najbardziej ciekawym punktem do przemyśleń, sam uważam, że od wielu lat gry wyglądają podobnie pod względem graficznym Jednak, mimo opinii, warto podkreślić, że gracze chętnie kupują PlayStation 5 Pro, które zdobywa popularność na wielu rynkach. Dodatkowo Sony pracuje nad nową odsłoną kultowej serii, która podbiła serca graczy.

Trzydzieści lat i… mamy limit?

Shawn Layden, który przez 30 lat kariery w Sony pełnił funkcję dyrektora generalnego SIE America oraz prezesa Worldwide Studios, podczas Gamescom Asia został zapytany, czy pogoń za wydajnością może być nadal zrównoważona w przyszłości, biorąc pod uwagę rosnące koszty rozwoju.

fot. Giuseppe Spinelli

Jego zdaniem dotarliśmy do momentu, w którym nie można już robić tego samego, co wcześniej. Layden podkreślił, że rynek konsol musi przemawiać do szerszego grona odbiorców i konsumentów, którzy wcześniej nie byli graczami. To zdecydowanie może być wyzwaniem, ponieważ nadal istnieją pokolenia, które uważają gry za stratę czasu.

Ciekawe jest to, że były dyrektor PlayStation bezpośrednio wspomina o technologii, jaką jest ray tracing. Jego zdaniem: „musisz mieć monitor 8K w ciemnym pokoju, aby zobaczyć te rzeczy.” Takie warunki są trudne do uzyskania za każdym razem, więc zdecydowanie daje to do myślenia.

Jedyny słuszny kierunek?

Jedna z kolejnych wypowiedzi pokazuje, że Layden podążyłby za konkurowaniem zawartością, a nie pudełkiem. Uważa, że obecnie gry są czasami zbyt rozbudowane, oferując wiele zbędnego kontentu. Dla mnie przykładem jest seria AC, która poszła w niezbyt dobrym kierunku.

fot. Rockstar

Kolejnym problemem jest to, że gry stawiają na coraz większy dynamizm, a powtarzalność staje się problemem. Ciężko już znaleźć pomysł, który wcześniej nie powstał. Czasami pomysł się nie „sprzeda”, co może być niezbyt udanym krokiem dla przyszłości studia.

Oczywiście żyjemy także w erze „odgrzewanych kotletów,” co jest jednym z prostszych sposobów na ponowne zarobienie na grze, która kiedyś wyszła. Po latach gracze uwielbiają wracać do gier z dzieciństwa lub czasów młodości, ponieważ nostalgia bardzo na nich oddziałuje. Oczywiście są gry, które podbijają Steama czy konsole, jednak jest ich w przeciągu roku naprawdę mało.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026