Źródło: Star Wars YouTube.
Bob Iger, pełniący funkcję dyrektora generalnego Disneya, zapowiada istotne zmiany. Podczas rozmowy z CNBC ujawnił, że przewiduje ograniczenie produkcji treści związanych z Marvel i Gwiezdnymi Wojnami, co wynika z chęci oszczędzania. Na szczęście, dla fanów obu franczyz, do końca 2024 roku wszystko powinno pozostać bez zmian.
Dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, w wywiadzie udzielonym CNBC, otwarcie mówił o planach dotyczących redukcji treści związanych z Marvelem i Gwiezdnymi Wojnami. Jego słowa mogą zaniepokoić najwierniejszych fanów obu serii.
Według Igera, intensywne skupienie na produkcji seriali telewizyjnych zanadto obciążało zasoby firmy, co z kolei oddziaływało na jakość i wyniki tych kultowych franczyz.
Zdaniem dyrektora, taka strategia miała negatywny wpływ na koncentrację i jakość produkowanych materiałów. Jego ambitnym celem jest teraz powrót do wysokiej jakości filmów i seriali, których oczekują widzowie.
Chociaż zapewne zmartwiło to fanów, to jednak wywołało zrozumienie dla decyzji o anulowaniu projektów, takich jak „Star Wars” w reżyserii Kevina Feige’a i Patty Jenkins, które zaplanowano na 2023 rok.
Dobrą informacją dla miłośników Marvela jest to, że zaplanowane produkcje będą realizowane zgodnie z harmonogramem aż do końca 2024 roku.
fot. Marvel
Jeszcze w tym roku, już w listopadzie, oczekuje nas premiera serialu „Echo„. Opowieść o superbohaterze rdzennych Amerykanów, którą – jak sugeruje Jeff Sneider – twórcy realizowali w dość trudnych warunkach.
Na 2024 rok zaplanowane są kolejne produkcje: „Ironheart” oraz „Agatha: Coven of Chaos”, których prace zakończono jeszcze w bieżącym roku.
Dodatkowo zobaczymy odnowionego „Daredevila„, którego premiera także przewidziana jest na najbliższy rok.
Wygląda na to, że najbliższe lata przyniosą wiele emocji dla fanów Marvela. Ale czy o takiej przyszłości mówił dyrektor generalny Disneya, Bob Iger?
Z jego słów wynika, że przyszłość – ta dalsza, niejasna – stawia pod znakiem zapytania dalsze losy produkcji związanych z Gwiezdnymi Wojnami i Marvel.
Nie można pominąć kwestii trwającego strajku hollywoodzkich scenarzystów, do którego dołączyli aktorzy ze związku zawodowego SAG-AFTRA.
Iger w wywiadzie z CNBC nie omieszkał wypowiedzieć się na ten temat, co wywołało burzę wśród wielu uznanych twórców. Jego zdaniem, po pandemii, strajk dodatkowo komplikuje sytuację, przesuwając terminy i plany.
Warto przypomnieć, że strajkujący domagają się sprawiedliwych wynagrodzeń za treści dystrybuowane na platformach streamingowych, a także etycznego podejścia do wykorzystania sztucznej inteligencji.
Jak te kwestie wpłyną na przyszłe produkcje Disneya? Czas pokaże.
https://www.rtvmaniak.pl/9657546/premiery-filmy-seriale-2024/
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Szukasz taniego telewizora OLED o dużej przekątnej? Jeśli tak, to świetnie się składa! Hitowy LG…
HBO Max pokazało nowy spot z nadchodzącymi produkcjami. W materiale pojawiają się wielkie marki, powroty…
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…