House of Marley skupił się na produkcji urządzeń, które miałyby jak najmniejszy wpływ na środowisko: okazuje się jednak, że plastik pochodzący z recyclingu butelek czy drewno bambusa nie tylko są ekologiczne, ale też rewelacyjnie wyglądają. Tym razem HoM proponuje słuchawki True Wireless: Liberate Air. Czy można pogodzić dobre słuchawki z troską o środowisko?
Gdybym zgadywał, oceniając Liberate Air po samej obudowie słuchawek, z których usunięto by logo, strzelałbym, że to model z klasy premium. Dlaczego? Wykończenie z naturalnego drewna zwykle zarezerwowane było własnie dla słuchawek z górnej półki cenowej, a House of Marley potrafi mistrzowsko zadbać o ostatnie szlify projektu. Wbrew pozorom mamy jednak do czynienia ze słuchawkami, które kosztują miej więcej tyle, ile najpopularniejsze modele TWS, takie jak choćby Galaxy Buds (choć Budsy są już około 100 zł tańsze).
Czego możemy się spodziewać po Liberate Air? Przede wszystkim niezwykłej konstrukcji: zostały one wykonane z bambusa, aluminium nadającego się do recyklingu, kompozytu z naturalnego włókna drzewnego oraz charakterystycznej tkaniny House of Marley REWIND, wykonanej z plastikowych butelek pochodzących z recyklingu.
Dodatkowo słuchawki charakteryzują się długim czasem pracy na jednym ładowaniu, wynoszącym do 9 godzin, a etui ładujące doładuje je nieco ponad 2 razy, co sumarycznie ma nam pozwolić na 32 godziny słuchania muzyki. Inne funkcje to m.in. automatyczne parowanie, dotykowe elementy sterujące (zarządzanie głośnością, muzyką i połączeniami telefonicznymi), współpracę z Siri lub Asystentem Google. Każda słuchawka może być używana niezależnie od siebie w trybie mono. Liberate Air mogą pochwalić się stopniem ochrony IPX4 – są odporne na pot.
Sam dźwięk według recenzentów charakteryzuje się sporym basem i niedostatkami średnicy, co w połączeniu z brakiem kodeków aptX nie wróży dobrze popularności tego modelu u fanów dobrego brzmienia, choć można na te wady przymknąć oko biorąc pod uwagę treningowe przeznaczenie Liberate Air.
Specyfikacja modelu przedstawia się następująco:
No właśnie: z jednej strony mamy słuchawki wykonane z ekologicznych materiałów, z drugiej okazuje się, że może to nie wystarczyć. Przy całej trosce House of Marley o ekologię dziwić może niedopilnowanie podstawowej kwestii, którą jest możliwość zmiany baterii. O dziwo nawet Galaxy Buds mogą pochwalić się łatwiejszą wymianą baterii niż proekologiczne Liberate – z tego właśnie powodu portal Digital Trends dość ostrożnie podchodzi do produktu HoM.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Lenovo zapowiedziało nowego handhelda Legion C700. Zamiast mocnych podzespołów, urządzenie stawia na granie w chmurze…
Fani serialu Invincible (Niezwyciężony) mają powody do radości. J.K. Simmons potwierdził, że prace nad szóstym…
W sieci pojawiły się informacje o kamerze Insta360 X6. Nowy model ma przynieść ogromną zmianę…
Oferta telewizorów Samsung na 2026 rok jest znakomita. Jeżeli lubisz sport, to Samsung R95H będzie…
Netflix oficjalnie zamówił reality show oparte na kultowej grze planszowej Monopoly. Uczestnicy trafią do pełnowymiarowego…
Po zwolnieniach w strukturach Xboxa gracze zaczęli obawiać się o przyszłość The Elder Scrolls Online.…