fot. Insta360 / Insta360 X5
W sieci pojawiły się informacje o kamerze Insta360 X6. Nowy model ma przynieść ogromną zmianę w designie, większą baterię i znacznie potężniejsze sensory.
Według najnowszych przecieków, nadchodząca kamera sferyczna Insta360 X6 przejdzie zauważalny lifting. Producent ma odejść od bardzo podłużnego kształtu z poprzednich generacji, zbliżając urządzenie proporcjami do klasycznych kamer sportowych. Kamera będzie krótsza i nieco szersza.
Zaskakujące jest to, że mimo mniejszej obudowy Insta360 X6 ma w środku pomieścić znacznie potężniejsze podzespoły. Nieoficjalne dane mówią o zastosowaniu matryc o rozmiarze 1 cala (lub bliskich temu wymiarowi, np. 1/1.1″), co byłoby gigantycznym przeskokiem względem modelu X5 i świetną informacją dla fanów nagrywania w gorszych warunkach oświetleniowych.
Poprawa optyki to nie wszystko. Insta360 X6 ma być w stanie nagrywać wideo sferyczne w rozdzielczości 8K przy 50 klatkach na sekundę. To spory postęp w płynności względem zeszłorocznego modelu X5, który w 8K był zablokowany na poziomie 30 fps.
Najtańsze telewizory MiniLED na lipiec 2026. Który kupić?
Dodatkowo, z przodu urządzenia znajdzie się niewielki, zaokrąglony ekran dotykowy, który przejmie rolę dotychczasowych fizycznych przycisków na froncie. Te zostaną przeniesione na boczne krawędzie kamery. Producent ma też umieścić na pokładzie bardziej pojemną baterię, co jest niezbędne do obsłużenia wyższego klatkażu.
Tak duży upgrade technologiczny pociągnie za sobą niestety podwyżkę cen. Przecieki z niemieckich portali sugerują, że podstawowa wersja Insta360 X6 może kosztować w Europie około 689 euro (bez akcesoriów). Zestaw Essentials Bundle ma z kolei kosztować w okolicach 789 euro.
Kamera otrzymała już niezbędne certyfikacje (w tym od amerykańskiego FCC), co oznacza, że proces przygotowania do premiery jest na ostatniej prostej. Dokładna data wejścia na rynek nie została jeszcze ogłoszona.
To brzmi jak jeden z największych skoków technologicznych w historii kamer 360 od Insta360. Przez lata fizyczny rozmiar matrycy był największym hamulcem tej technologii – wideo sferyczne wyglądało genialnie w słońcu, ale koszmarnie po zmroku.
Włożenie matryc wielkości 1 cala do urządzenia, które w dodatku ma być krótsze i łatwiejsze do zamocowania na kasku czy kijku, to genialny ruch. Cena zbliżająca się do 3000 złotych może boleć, ale dla twórców wideo, możliwość reframingu materiału 8K/50fps w wysokiej jakości będzie warta każdej złotówki.
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Oferta telewizorów Samsung na 2026 rok jest znakomita. Jeżeli lubisz sport, to Samsung R95H będzie…
Netflix oficjalnie zamówił reality show oparte na kultowej grze planszowej Monopoly. Uczestnicy trafią do pełnowymiarowego…
Po zwolnieniach w strukturach Xboxa gracze zaczęli obawiać się o przyszłość The Elder Scrolls Online.…
Sam Neill przez ponad pięć dekad udowadniał, że charyzma nie wymaga wielkich gestów. Dla milionów…
Alien: Isolation 2 postawi na nowego bohatera, ale historia Amandy Ripley nadal może mieć ogromne…
Genialna okazja na soundbar Samsung HW-Q930F! Ten potężny model został przeceniony w Oficjalnym Sklepie Allegro…