JBL Free to świeży model dousznych słuchawek bezprzewodowych klasy średniej-wyższej, który poza dźwiękiem ma całkiem sporo do zaoferowania.
Ten model JBL reklamuje jako „naprawdę bezprzewodowe słuchawki douszne„. Na czym polega ich „prawdziwość”? Otóż nie mają one żadnego przewodu, do uszu wkładamy słuchawki, z których literalnie NIC nie wisi i nie wystaje. Raczej przypomina to monofoniczną słuchawkę Bluetooth, tak chętnie używaną przez wszelkiej maści kurierów i handlowców, niż słuchawki douszne, które wykorzystuje się do słuchania muzyki.
Brak kabla to nie tylko zaleta, ale też spory problem konstrukcyjny: po pierwsze, mniej miejsca na zasilanie, po drugie – problem z umiejscowieniem przycisków sterujących. JBL wybrnął z tych trudności dołączając do słuchawek etui, które jest jednocześnie stacją ładującą (możemy więc szybko podładować niezbyt pojemne baterie), natomiast przyciski ukrył sprytnie w obudowie słuchawek:
W zestawie znajdziemy trzy rozmiary końcówek dousznych i dwa rozmiary nakładek żelowych, dzięki którym możemy dopasować idealnie słuchawkę do naszego ucha, odizolowując się od otoczenia. Wiele recenzji wskazuje właśnie na dobre właściwości izolujące słuchawek, które mimo braku ANC wyciszają odgłosy z zewnątrz.
Warto zaznaczyć, że słuchawki nie obsługują jednoczesnego parowania wielu urządzeń, ale posiadają podstawowe udogodnienie – po naładowaniu w stacji roboczej i ponownym uruchomieniu łączą się automatycznie z ostatnio używanym nadajnikiem muzyki. W parowaniu urządzenia z Free nie pomoże nam też NFC, którego nie uświadczymy na wyposażeniu.
Bateria przy ciągłym słuchaniu muzyki wytrzymuje nieco ponad 3 h (deklarowane 4 to raczej wersja obowiązująca dla słuchania z przerwami), stacja ładuje zestaw do pełna w około 1,5 h – jeśli korzystamy ze słuchawek z przerwami to etui jest w stanie naładować je 4-krotnie, po czym samo będzie wymagało podłączenia do prądu. W praktyce cykl zużycia przedstawiałby się następująco: 3 h słuchania/1,5 h ładowania i tak w sumie 4 razy. Nie jest to zły wynik.
Dźwięk jak na słuchawki bezprzewodowe stoi na wysokim poziomie – niestety, jak wskazuje większość recenzji model ten dość średnio nadaje się do innego wykorzystania niż słuchanie muzyki czy rozmowa telefoniczna, ponieważ przy oglądaniu filmów zauważono spore opóźnienia, powodujące brak synchronizacji tego, co słyszymy w słuchawkach z tym, co rzeczywiście w danej chwili mówią aktorzy.
Za około 600 zł otrzymujemy markowe słuchawki bezprzewodowe o ciekawym wyglądzie, bardzo dobrym brzmieniu, możliwości dopasowania do swojego ucha i stacji ładującej, będącej jednocześnie etui.
Łyżką dziegciu będzie jednak problem z latencją dźwięku, co przeszkadza przy oglądaniu materiałów video oraz zgłaszane przez nielicznych użytkowników problemy z ciągłością łączności, zwłaszcza lewej słuchawki (m.in. tu ).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…
Jeden z najlepiej wycenionych telewizorów OLED z 2025 roku doczekał się ULTRA promocji! Hitowy Samsung…
FC Barcelona i Olympique Lyon zagrają w finale Ligi Mistrzyń UEFA 2025/26. Podpowiadamy o której…