, Artykuły Filmy, seriale i VOD

Co nowego w Netflix (kwiecień 2018)

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

10 odpowiedzi na “Co nowego w Netflix (kwiecień 2018)”

  1. Emi pisze:

    „Dom otwarty” beznadziejny film. Jak można coś takiego polecać?

  2. Preza pisze:

    Netfliks jest tak poprawny politycznie, że żygać sie chce. Star Trek Discovery może jest całkiem fajny, ale na chama wbija do głowy ideologię homosiów. Tolerancja tolerancja, ale nadmierne epatowanie na ekranie to po prostu żenujące. A marvele to papka dla półmózgich hamburgerów.

  3. MalaKi pisze:

    Czy serial Riverdale naprawde w PL ma polskie napisy i lektora?
    Mam konto na Netflix UK i nie mam takich opcji. Pytam z ciekawosci bo niektore filmy pokazuja polskiego lektora lub napisy, ale przy tym serialu akurat nie ma…

    • Marcepan pisze:

      Tak, Riverdale w PL ma polskie napisy i lektora.

      • MalaKi pisze:

        Poczytalam troche o nowosciach na polskim Netflixie i okazuje sie ze w UK nie wszytskie pozycje sie pokrywaja co przyznam bylo dla mnie zaskoczeniem. I zastanawiam sie – moze wiesz? – jesli bedac w PL zaloze sobie konto na Netflixie ale bede ogladac w UK to ktory Netflix bede miala dostepny? 😉 Netflix jest powiazany z krajem rejestracji czy z krajem gdzie sie go oglada?

        • Szymon Marcjanek pisze:

          Jeśli dobrze kojarzę (najwyżej Marcepan mnie poprawi 🙂 ) Netflix rozpozna, z którego kraju się łączysz i taką ofertę Ci wyświetli – to znaczy, że będąc w Polsce możesz wyłącznie obejrzeć propozycje dostępne w Polsce. I nie ma przy tym zazwyczaj znaczenia, w jakim kraju masz zarejestrowane konto.

          • Marcepan pisze:

            Tak dokładnie jest. Będąc w danym kraju, oglądasz ofertę z danego kraju – a ta jest różna, nie zawsze się pokrywa z Polską. Dla przykładu – będąc niedawno w Pradze na Netfliksie zacząłem oglądać dokument (polskie napisy), który po powrocie do Polski nie był dostępny. Dziwne są ścieżki Netfliksa, ale tak to wygląda. Reasumując – Netflix wyświetla propozycje dla danego kraju, a że w większości przypadków i hitów to się pokrywa, to jest fajnie. Ale w przypadku bardziej wyszukanych pozycji, mogą być problemy.

  4. Xeno pisze:

    Anihilacja – dno totalne.
    Stracone 2h z życia.

  5. zenek73 pisze:

    Anihilacja – świetny film ale nie dla każdego. Znam osoby które były zachwycone.
    Za to The Titan – nigdy nie byłem tak zły za 1.5h zmarnowanego czasu.

    • Orange pisze:

      „Anihilacja” akurat mi przypadł w gust, „The Titan” jeszcze też był nie najgorszy, ale serial „Zagubieni w kosmosie”? To jest dopiero wielce amerykańska mdła papka 😫 kolejny serial, po „Mgła”, który jest bezmyślny i nastawiony tylko na zabicie czasu, bez rzadnych emocji i wrarzeń filmowych…

Dodaj komentarz


reklama