Panasonic TX-P42VT30E – pierwsze wrażenia

Decydując się na zakup telewizora 3D marki Panasonic, możemy wybierać z pośród trzech serii. Linia oznaczona sygnaturą VT30 jest obecnie flagowcem w ofercie japońskiego producenta, co oznacza że jest nie tylko najbardziej zaawansowana technologicznie, ale również najdroższa. Jeśli jednak zwracamy uwagę na jakość obrazu, cena staje się przeszkodą, którą można pokonać. Czy dzieło projektantów z kraju kwitnącej wiśni jest warte naszych pieniędzy? Postanowiliśmy to sprawdzić na przykładzie modelu TX-P42VT30E.

Opis pierwszych wrażeń zawsze warto rozpocząć od zerknięcia na cenę. znajdziesz tanio w Ceneo już od 4.579 zł w 58 sklepach. Sprawdź również w sklepie RTV Euro AGD można go mieć za 4.899 zł.

Gdy już tętno wróciło do normy, możemy zająć się sprawdzeniem, co takiego wchodzi w skład zestawu za ponad 4.600 PLN. Dla porównania bowiem, możemy zaoszczędzić nawet 2 tysiące złotych, decydując się na odbiornik tej samej marki, o takiej samej przekątnej, ale z innej serii.

Telewizor został dobrze opakowany i zabezpieczony piankowymi usztywniaczami. Producent wykluczył jakąkolwiek szansę na uszkodzenia, czy nawet otarcia obudowy w trakcie transportu. Poszczególne akcesoria zostały upchane w wyprofilowane w piance kieszenie, dzięki czemu, nie ma wewnątrz żadnych luźnych elementów. Jeśli zatem chcemy sprawdzić legendarną wytrzymałość paneli plazmowych, musimy to zrobić na własną rękę. Pierwsza okazja trafi się już przy rozpakowywaniu. Trzeba bowiem trochę siły i długich rąk by wyciągnąć ekran z kartonu.

Telewizor jest oszczędny w formie, ale projektanci postanowili go urozmaicić odcinającą się od czerni, srebrną obwódką. Wewnętrzna rama ukryta za przednim panelem, została wykonana z ciemnego tworzywa sztucznego, aby wraz wyłączonym ekranem zlewała się w jedną całość. Podstawa wygląda na solidną i nie zajmuje przesadnie dużo miejsca. Natomiast na szczególną uwagę zasługuje łączenie – masywne, metalowe przeguby, które raczej nie zużyją się w trakcie eksploatacji.

Miłym zaskoczeniem było umieszczenie w zestawie dwóch par okularów 3D. Co więcej zostały opakowane w ładnie wyglądające czarne kasetki, w których znajdziemy również kabel zasilający. Co prawda, same pudełko jest plastikowe, ale nie sprawia wrażenia taniej tandety. Niestety, producenci wciąż kultywują złą manierę zapominania o kablu HDMI. Jeszcze raz zatem trzeba podkreślić, że kupując jakikolwiek telewizor, trzeba pamiętać o niezbędnym okablowaniu. Użytkownicy złącza SCART z pewnością ucieszą się z obecności odpowiedniej przejściówki, ale tak naprawdę, to kto kupuje odbiornik 3D, jeśli zamierza korzystać z przestarzałego interfejsu? Szczegółowe informacje już niedługo w obszerniejszym teście.

Ceny Panasonic TX-P42VT30E

Panasonic TX-P42VT30E

od: 4.579 zł »

Arkadiusz Marcjanek

Komentarze

  • dobre dobre.. pozytywne zaskoczenie te dwie pary okularów w Panasonicu (tanie nie są), myślałem, że tylko w 55 calowych plazmach dodają, a tu i w 42 calowych modelach!

Najnowsze artykuły

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026