Dwa miesiące temu przyglądaliśmy się najnowszemu modelowi telewizora od firmy Sharp. LC-70LE732U miał być hitem na rynku podczas zbliżających się wakacji. Tymczasem producent poinformował właśnie, że produkt nie wszędzie będzie dostępny.
Jednym z pierwszych miejsc, gdzie rozpoczęła się kampania reklamowa 70-calowego ekranu od Sharpa były Stany Zjednoczone. Koncern liczył dotrzeć do grupy docelowej Amerykanów, powyżej 35-ego roku życia, by przekonać ich, że to właśnie produkt, którego potrzebują. Jednak czy odniesie sukces, na to trzeba będzie trochę poczekać. Zwłaszcza, że jego cena ma wynosić około czterech tysięcy dolarów.
Niestety klienci z Europy, zainteresowani gigantycznym telewizorem LC-70LE732U będą musieli o nim zapomnieć. Sharp zapowiedział, że na rynku europejskim nie pojawi się 70-calowy odbiornik. Jednym z powodów może być brak klientów, którzy mogliby sobie pozwolić na ten produkt pod względem cenowym. Dlatego Sharp z pewnością przygotuje jeszcze w tym roku coś innego, by zadowolić europejskich klientów, marzących o najnowocześniejszym telewizorze z ogromnym ekranem. Może nie będzie to sprzęt powyżej 50-cali, ale warto zaczekać. W końcu nie każdy marzy o 70-calowym gigancie, który zajmuje trochę wolnej przestrzeni w mieszkaniu.
Źródło: home cinema choice
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Po tym jak Ayaneo Pocket Micro 2 wyprzedało się w kilkanaście minut za sprawą mikroskopijnego…
Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…
Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…
Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…
Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…
Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…
Komentarze
Niestety, wciąż wielu klientów sugeruje się przede wszystkim ceną. Dopiero potem wybierają wśród dostępnych wielkości. A szkoda...
Faktycznie cena nie jest mała, ale wydaje mi się, że zainteresowanie produktem jakieś by było... tym bardziej, że oferta dużych odbiorników bynajmniej u nas w kraju szału nie robi...