Koniec płyt u Sony? Z nowych raportów wynika, że przejście na pełną cyfryzację to długofalowy plan, z którego firma nie zamierza już zrezygnować.
To jeden z najbardziej przełomowych momentów w branży gier. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, od stycznia 2028 roku Sony przestanie produkować fizyczne nośniki z grami na swoje konsole. Od tego momentu wszystkie nowe tytuły będą dystrybuowane wyłącznie drogą cyfrową – czy to bezpośrednio przez PlayStation Store, czy w postaci kodów do pobrania dostępnych w sklepach.
Decyzja japońskiego producenta jest odpowiedzią na błyskawicznie zmieniające się trendy. Według danych rynkowych, dystrybucja cyfrowa odpowiada już za około 85% sprzedaży, a zainteresowanie pudełkami z roku na rok drastycznie maleje.
Klamka już zapadła
Firma uspokaja obecnych posiadaczy płyt – zmiana nie działa wstecz. Wszystkie gry wydane na nośnikach fizycznych przed styczniem 2028 roku wciąż będą działać na kompatybilnych konsolach, a gracze zachowają dostęp do swoich bibliotek. Nie zmienia to jednak faktu, że nowa polityka to ostateczny cios dla rynku gier używanych i możliwości pożyczania nowości znajomym.
Najtańsze telewizory MiniLED na czerwiec 2026. Który kupić?
Warto dodać, że decyzja Sony wpisuje się w szerszą transformację całej firmy, która już wcześniej zapowiedziała całkowite wyłączenie cyfrowego sklepu dla starszych konsol PS3 i PS Vita.
Eksperci nie są zaskoczeni
Mimo fali oburzenia ze strony tradycjonalistów i kolekcjonerów branżowi analitycy wskazują, że ten ruch przygotowywano od lat. Pierwszym sygnałem była już premiera PlayStation 5 w wersji pozbawionej napędu optycznego. Oznacza to również, że przewidywana na rok 2027/2028 generacja PlayStation 6 będzie projektowana już z myślą wyłącznie o środowisku cyfrowym.
Korporacyjne tryby zostały puszczone w ruch, a ogromne zyski płynące ze sprzedaży w zamkniętym, wirtualnym sklepie tylko utwierdzają decydentów w przekonaniu, że to jedyna słuszna i najbardziej opłacalna droga.
Zmierzch tradycji
To trudny moment, zwłaszcza dla nas, wychowanych na pięknych, drukowanych instrukcjach i możliwości wymieniania się grami na szkolnych korytarzach. Oczywiście wygoda „cyfry” jest bezdyskusyjna, ale monopol korporacyjny zazwyczaj oznacza koniec konkurencji cenowej. Sony zyskuje pełną kontrolę nad cenami w PS Store, a graczom pozostaje już tylko pożegnać się z zapachem nowej płyty i liczyć na dobre, wirtualne przeceny.
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








