Firma Anker oficjalnie kończy z marką Soundcore. Zastąpi ją nowy, bardziej kompleksowy szyld – Anker Audio-Visual. Na razie zmiana dotyczy rynku chińskiego.
Marka Soundcore przez lata wyrobiła sobie mocną pozycję na rynku sprzętu grającego. Klienci pokochali świetnie wycenione słuchawki TWS i przenośne głośniki Bluetooth. Jednak chiński gigant Anker Innovations postanowił zakończyć żywot tej marki.
22 kwietnia 2026 roku za pośrednictwem chińskich mediów społecznościowych opublikowano oficjalny komunikat. Wynika z niego, że popularny sprzęt audio będzie od teraz sprzedawany pod szyldem Anker Audio-Visual.
Skąd ta zaskakująca decyzja?
Odpowiedź jest bardzo prosta i leży w niedawnych działaniach firmy. Jakiś czas temu Anker włączył do portfolio marki Soundcore również swoje przenośne projektory z serii Nebula. Nazwa „Soundcore” stała się po prostu nieadekwatna dla urządzeń służących do wyświetlania obrazu.
Nowy, połączony szyld „Audio-Visual” ma dużo lepiej odzwierciedlać połączony ekosystem sprzętu do słuchania i oglądania. Dodatkowo firma uważa, że konsolidacja dwóch różnych działów pozwoli na stworzenie znacznie mocniejszego zaplecza badawczo-rozwojowego.
Co to oznacza dla konsumentów?
Anker uspokaja swoich dotychczasowych klientów. Zmiana dotyczy wyłącznie warstwy brandingowej i marketingowej. Wszelkie zasady gwarancji, wsparcie posprzedażowe czy też jakość oferowanych produktów i funkcji pozostają bez zmian.
Obecnie rebranding wprowadzany jest na rodzimym, chińskim rynku i to tam uświadczymy nowe logotypy. Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, jak szybko nazwa „Anker Audio-Visual” zastąpi Soundcore na półkach sklepowych w USA oraz w Europie. Biorąc jednak pod uwagę globalny zasięg marki, jest to raczej kwestia czasu.
- Nie daj się nabić w butelkę na Xbox Game Pass Ultimate!
- Kinowy hit trafi do VOD. Kiedy zobaczysz go na HBO Max?
Anker stawia na nudną nazwę
To rzadkość, by firma dobrowolnie ubijała markę, która jest globalnie tak świetnie rozpoznawalna i wręcz utożsamiana z dobrym, tanim sprzętem grającym. Z punktu widzenia korporacyjnej logiki to połączenie z projektorami Nebula ma sens, ale z perspektywy klienta?
Słowo „Audio-Visual” brzmi niesamowicie technicznie, sztywno i… nudno, jak nazwa działu w korporacji, a nie chwytliwy brand sprzętu dla mas. Zobaczymy, czy z czasem nie pożałują porzucenia nazwy, na którą pracowali latami.
Źródło: ITHome via Notebookcheck.net
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







